Reklama

Korekta w Moskwie

Aktualizacja: 05.02.2017 21:06 Publikacja: 13.02.1999 09:54

BUX wzrósł dzięki zakupom dokonanym przez zagranicznego inwestora

Różnie zakończył się tydzień na czołowych giełdach w naszym regionie. Nieznacznie wzrosły ceny akcji w Budapeszcie i Pradze. Na Węgrzech indeks BUX zyskał 0,63%, przede wszystkim jednak wskutek transakcji dokonanej pod koniec sesji, kiedy zagraniczny inwestor instytucjonalny kupił walory dwóch spółek - MOL i OTP Bank. Na parkiecie moskiewskim w piątek miała miejsce korekta po trwających od początku tygodnia wzrostach i indeks RTS stracił 3,5%. Praski PX 50 zyskał natomiast 0,72%. W skali tygodnia z wyraźnej zwyżki indeksu giełdowego mogli się cieszyć inwestorzy w Moskwie, natomiast nieznaczne straty zanotowały wskaźniki węgierski i czeski.

Budapeszt

W piątek nadal przeważały wzrosty cen akcji na parkiecie budapeszteńskim. Indeks BUX, po czwartkowej zwyżce prawie o 2%, zyskał jednak już tylko 0,63% i wyniósł 6433,07 pkt. Podczas sesji doszło do sporych wahań cen akcji. Po początkowym wzroście, później do głosu doszli inwestorzy, realizujący zyski. Jednak pod koniec sesji zakup przez zagranicznego inwestora instytucjonalnego papierów dwóch czołowych spółek węgierskiej giełdy - koncernu naftowego MOL i Banku OTP - spowodował, że wskaźnik BUX ostatecznie zyskał na wartości. Kurs akcji innego potentata tamtejszego parkietu - firmy branży telekomunikacyjnej Matav - mimo publikacji dobrych wyników za ostatni kwartał 1998 r., ostatecznie obniżył się. Na uwagę zasługiwał także dalszy wzrost ceny walorów poniedziałkowego debiutanta - stacji telewizyjnej Antenna Hungaria. Od początku tygodnia papiery te zdrożały o 25%. BUX w tym samym czasie obniżył się o 0,6%.

Praga

Reklama
Reklama

Doniesienia o czwartkowym, wyraźnym wzroście Dow Jonesa spowodowały, że w piątek na parkiecie praskim nieliczni inwestorzy kupowali akcje. Sprzyjała temu także piątkowa zwyżka na giełdzie we Frankfurcie. W efekcie wskaźnik PX 50 wzrósł o 0,72% i na koniec dnia wyniósł 375,8 pkt. W skali tygodnia indeks stracił jednak 2,3%. W piątek najchętniej kupowano walory spółek typu blue chip - koncernu SPT Telecom i firmy energetycznej CEZ.

Moskwa

Ostatnie w mijającym tygodniu notowania na parkiecie moskiewskim zakończyły się, zgodnie z oczekiwaniami, spadkiem cen akcji. Po pięciu z rzędu sesjach wzrostowych, spowodowanych pogłoskami, że restrukturyzacja rosyjskiego zadłużenia z tytułu obligacji przyczyni się do napływu świeżego kapitału na rynek akcji, indeks RTS stracił w piątek 3,5% i na koniec dnia wyniósł 65,16 pkt. - Mamy do czynienia z korektą, lecz nie dlatego że inwestorzy postanowili sprzedać akcje, lecz w związku z brakiem kolejnych chętnych do ich zakupu - stwierdził w komentarzu dla agencji Reutera Dmitri Kriukow, makler z MFK Renaissance. - To naturalne, że po takich wzrostach inwestorzy nie chcą kupować droższych akcji, jednak jeśli tylko bank centralny poda nowe szczegóły, dotyczące restrukturyzacji zadłużenia, korzystne dla rynku kapitałowego, wówczas można spodziewać się dalszych wzrostów na parkiecie - dodał rosyjski specjalista. Najchętniej obracano w piątek papierami koncernu naftowego Surgutnieftiegaz, które staniały o 7,5%. Biorąc pod uwagę cały tydzień, wskaźnik RTS zyskał ponad 17%, a dzienne obroty sięgały 10 mln USD. Wprawdzie jest to daleki wynik od tego, jaki notowano na początku 1998 r., kiedy dziennie zmieniały właściciela akcje warte około 80 mln USD, jednak zważywszy, że w końcu ub.r. wynosiły one zaledwie kilkaset tysięcy USD, nastroje inwestorów są znacznie lepsze.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama