Zagraniczne biura w Polsce
Od początku ubiegłego roku zagraniczne biura maklerskie mogą funkcjonować na polskim rynku bez konieczności zakładania spółki zależnej, a jedynie poprzez swój polski oddział. Z takiego udogodnienia nikt jednak nie korzysta, gdyż przywileje, jakie daje ustawa, są zbyt małe w porównaniu z dodatkowymi obowiązkami.Podział rynku usług maklerskich pomiędzy zagraniczne podmioty (działa ich 11) jest ustalony już od kilku lat. Brokerzy zagraniczni nastawieni są przede wszystkim na obsługę polskich i zagranicznych klientów instytucjonalnych. Korzystając z ich pośrednictwa, ponosi się najwyższe opłaty, minimalne zaś portfele inwestycyjne na ogół przekraczają możliwości przeciętnego polskiego inwestora. W usługach brokerskich na GPW prym wiedzie CA IB Securities (Polska), przed jest CSFB (Polska). Od dawna jest także ustalony podział w akcjonariacie zagranicznych brokerów i nic nie zapowiada większych zmian. Niektóre zagraniczne firmy działają jako wiodący akcjonariusze, jak np. Eastbrokers w Warszawskim DM.Przed ponad rokiem do grona zagranicznych firm dołączył Société Générale Securities Polska. Licencję na prowadzenie biura bank Societe Generale otrzymał pod koniec października 1997r. W ubiegłym roku nie udało się natomiast otworzyć biura spółce LG Petro Bank. Barbara Szołomicka, rzecznik prasowy banku, powiedziała PARKIETOWI, iż wstępnie planowano uruchomienie działalności brokerskiej pod koniec 1998 roku lub na początku 1999 r., jednak terminy te przesunięto ze względu na rozszerzanie innych obszarów działalności spółki. - Obecnie plany otworzenia biura są na etapie analiz, lecz rozpoczęcie działalności to bardziej kwestia miesięcy niż lat - dodała Barbara Szołomicka. LG Petro Bank ma już praktykę w prowadzeniu działalności maklerskiej na innych rynkach, jednak obecnie nie jest jeszcze przesądzone, czy bank zarejestruje w Polsce spółkę zależną, czy też będzie prowadzić działalność za pośrednictwem lokalnego oddziału.Do tej pory żadne z biur nie zdecydowało się na prowadzenie działalności za pomocą swojego oddziału, co umożliwia im prawo już od stycznia 1998 roku. Wszystkie zagraniczne firmy działają natomiast za pośrednictwem spółek zależnych zarejestrowanych w Polsce, w których posiadają blisko 100%, lub nawet wszystkie udziały. - Oddziały muszą w zasadzie spełnić takie same warunki jak spółki starające się o prowadzenia działalności maklerskiej - powiedział PARKIETOWI Mirosław Kachniewski, rzecznik prasowy KPWiG. Różnica polega zaś przede wszystkim na tym, że obowiązki informacyjne dotyczą głównie firmy zależnej, natomiast przy prowadzeniu działalności za pomocą oddziału obowiązki informacyjne w zdecydowanie szerszym stopniu dotyczyłyby spółki macierzystej.
ADAM MIELCZAREK