Rozproszenie handlu instrumentami pochodnymi
W Polsce handlem instrumentami pochodnymi zajmują się aż 4 podmioty - GPW, CTO, WGT oraz PGF. Tak duże rozproszenie obrotu może negatywnie wpływać na rozwój tego segmentu rynku.- Konkurencja na rynku instrumentów pochodnych jest zjawiskiem pozytywnym, niepokojące jest jednak jego duże rozdrobnienie - powiedział PARKIETOWI Włodzimierz Magiera, wiceprezes GPW. Zdaniem Piotra Wiśniewskiego, członka zarządu CeTO, w początkowej fazie rozproszenie rynków terminowych nie powinno dziwić. - Ostateczny model polskiego rynku terminowego ukształtuje się z czasem, tak jak miało to miejsce w innych krajach - powiedział PARKIETOWI dyrektor P. Wiśniewski. Artur Żur, wiceprezes WGT, powiedział nam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby w Polsce była jedna giełda papierów wartościowych i jedna instrumentów pochodnych. - Powinno dojść do porozumień między różnymi ośrodkami. Nam najbliżej jest do PGF - dodał prezes A. Żur.Na GPW są notowane kontrakty terminowe na indeks WIG-20 oraz na kurs USD. W obrocie znajdują się też warranty na akcje Elektrimu i indeks NIF. Jeszcze w tym kwartale Zarząd GPW chce wprowadzić do obrotu nowe warranty, futures na euro oraz na stopy procentowe. Te ostatnie instrumenty bazujące na stawkach WIBOR od wczoraj są notowane na WGT (zawarto 3 transak-cje). Miesiąc temu uruchomiła handel kontraktami terminowymi na kurs USD, DM oraz pszenicę. W najbliższym czasie planuje wprowadzenie kontraktów na żywiec wieprzowy. Swoją ofertę zamierza rozszerzać też CTO. Na razie są tu notowane warranty na akcje KGHM i BIG-BG oraz na dwa indeksy kwotowane przez Tabelę. Jak się dowiedzieliśmy, kolejnymi instrumentami notowanymi na CTO mogą być, poza warrantami na akcje spółek giełdowych, warranty walutowe. Poza tymi ośrodkami, do obrotu kontraktami terminowymi na kurs USD, euro oraz stopy procentowe jest przygotowana Polska Giełda Finansowa. Na razie nikt jednak nie zawarł na niej żadnej transakcji.Na konkurencji korzystają inwestorzy. Mogą wybrać te rynki, na których są korzystniejsze warunki zawierania transakcji i czas trwania sesji, niższe prowizje oraz wyższa dźwignia finansowa. Rozproszenie obrotu powoduje jednak niższą płynność instrumentów, co utrudnia zawieranie dużych transakcji bez wpływu na kurs.
DARIUSZ WIECZOREK