Raport Banku Światowego
Spadek tempa wzrostu gospodarczego w latach 1998-2000 będzie najbardziej odczuwalny w krajach rozwijających się - czytamy w najnowszym raporcie sporządzonym przez ekspertów Banku Światowego. Prognozują oni, że w 1999 r. łączny produkt krajowy brutto na świecie powiększy się o 1,9%, wobec 1,8% w 1998 r. i 3,2% w 1997 r.Według ekspertów Banku Światowego, w 1999 r. nadal będzie utrzymywał się kryzys. Jednocześnie pewne oznaki poprawy będzie można m.in. zaobserwować w większości krajów dalekowschodnich, które powoli zaczną wydobywać się z recesji. W b.r. oczekuje się tam stabilizacji. Spadek tempa wzrostu gospodarczego najbardziej odczują państwa zaliczane do grupy rozwijających się, wśród których przede wszystkim wymienia się Brazylię, Indonezję i Rosję.Produkt Krajowy Brutto na jednego mieszkańca zwiększył się tam w 1998 roku o 0,4%. Zaledwie w ciągu roku tempo wzrostu spadło tam o ponad połowę, co jest jednym z dwóch najgorszych wyników w ciągu ostatnich 30 lat. Kraje najbardziej rozwinięte osiągnęły średni wzrost na jednego mieszkańca o 1,4%.Nieco lepsze są perspektywy długoterminowe dla światowej gospodarki. Bank Światowy prognozuje, że w okresie od 2001 do 2007 r., mimo obecnych trudności, globalny PKB będzie rósł rocznie średnio o ponad 3%. Jednym z warunków jest jednak poprawa kondycji sektora finansowego na emerging markets oraz wprowadzenie tam reformy systemowej.Eksperci Banku Światowego spodziewają się także w tym roku 20-30-proc. korekty na światowych rynkach akcji, która ograniczy wzrost gospodarczy w najbardziej rozwiniętych krajach Europy Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych.
ŁUKASZ KORYCKI