Inwestorzy w Rosji powoli tracą cierpliwość

Spadki w Budapeszcie i Moskwie oraz dalsze wzrosty w Pradze charakteryzowały wczorajsze notowania na czołowych parkietach środkowoeuropejskich. Na Węgrzech do spadku BUX-a o 1,61% przyczyniły się ponowne obawy dotyczące kondycji tamtejszej gospodarki. Z kolei inwestorów w Rosji znudziło już ciągłe oczekiwanie na efekty zapowiadanej przez rząd restrukturyzacji zadłużenia z tytułu obligacji, której wynikiem miałby być napływ świeżego kapitału na rynek akcji. Przestali więc kupować tamtejsze walory, czego wynikiem był spadek wskaźnika RTS o 3,6%. W Pradze już drugi dzień z rzędu akcje drożały. Jednak - zdaniem lokalnych specjalistów - była to wciąż tylko korekta trendu spadkowego.

BudapesztSpadkiem cen akcji zakończyły się środowe notowania na giełdzie w Budapeszcie. Inwestorzy, zwłaszcza ci z zagranicy, wykazywali małą aktywność, a nastroje popsuły ponowne obawy o stan tamtejszej gospodarki w obliczu rychłej publikacji najnowszych wskaźników makroekonomicznych. Od czasu, gdy 8 lutego br. oficjalnie poinformowano o większym niż się spodziewano deficycie rozrachunków bieżących na Węgrzech, indeks giełdowy stracił prawie 1000 pkt. (ok. 15%). W centrum zainteresowania inwestorów znalazły się wczoraj znów spółki Raba i Graboplast. Kurs akcji pierwszej z tych firm, producenta części samochodowych, spadł aż o 7%, gdy Graboplast poinformował, że wbrew wcześniejszym spekulacjom nie zamierza sprzedawać 10-proc. udziału w Rabie. Jedną z niewielu spółek, których akcje wczoraj wzrosły, był bank OTP. Jego papiery kupowali niektórzy inwestorzy zagraniczni. Indeks BUX obniżył się jednak o 1,61% i zakończył dzień poniżej ważnej granicy 5500 pkt., notując 5440,1 pkt.PragaPodczas wczorajszych notowań na praskiej giełdzie papierów wartościowych przeważały wzrosty cen akcji. Tamtejszy indeks PX 50 zyskał 2,33% i zakończył sesję na poziomie 346,8 pkt. Zainteresowaniem cieszyły się przede wszystkim walory firm telekomunikacyjnych - SPT Telecom i Ceske Radiokomunikace. Chętnie kupowano także znacznie przecenione w ostatnim czasie walory instytucji finansowych - Komercni Banka i Ceska Sporitelna. Lokalni maklerzy dalecy są jednak od optymizmu. Ich zdaniem, wczoraj nadal trwała korekta trendu spadkowego, który na rynku będzie utrzymywał się, dopóki nie poprawią się fundamenty czeskiej gospodarki.MoskwaUczestnikom giełdy rosyjskiej znudziło się już chyba oczekiwanie, że niebawem, w wyniku planowanej restrukturyzacji rosyjskiego zadłużenia z tytułu obligacji, na rynek akcji napłynie świeży kapitał. - Dziś na rynku miał miejsce spadek cen akcji i nic dziwnego. Tendencja wzrostowa nie może utrzymywać się w nieskończoność w wyniku samych tylko spekulacji. Potrzebne są jakieś konkretne działania - powiedział agencji Reutera Dmitri Kuliaszeniec, makler z MFK Renaissance. - Poza tym indeks RTS osiągnął we wtorek tegoroczne maksimum i niektórzy realizowali już zyski - dodał. Już tradycyjnie w ostatnim czasie najchętniej obracano walorami takich spółek, jak Jednolite Systemy Energetyczne, Mosenergo i Surgutnieftiegaz. Indeks RTS ostatecznie stracił 3,6% i na koniec sesji wyniósł 73,33 pkt.