Opublikowane w Stanach Zjednoczonych w poprzedni piątek statystyki dotyczące zatrudnienia (wzrost stopy bezrobocia i spadek dynamiki płac) oddaliły na jakiś czas systematycznie narastającą w lutym groźbę wzrostu stóp procentowych w tym kraju. Pozytywna reakcja globalnego rynku przywróciła realność optymistycznym scenariuszom, w których marzec i kwiecień miały przynieść atak WIG-u na opór powyżej 18 000 pkt. Obok rekordu DJIA szczególną uwagę zwraca przełamanie przez indeks Nikkei 225 2-letniej linii trendu spadkowego i wzrost cen japońskich akcji do najwyższego od sierpnia ub.r. poziomu. Oczywiście, każda kolejna seria amerykańskich statystyk makroekonomicznych sugerujących utrzymywanie się wysokiego tempa wzrostu gospodarczego wznowi niekorzystny dla rynków akcji trend spadkowy cen amerykańskich obligacji skarbowych. Warto również obserwować sytuację na rynkach surowcowych. Ostatnią zwyżkę cen ropy naftowej do najwyższego od listopada ub.r. poziomu należy potraktować jako wstępne ostrzeżenie przed możliwością odrodzenia się globalnych tendencji inflacyjnych.Tym spekulantom, którym intelektualna skromność nie pozwala na podejmowanie śmiałych prób prognozowania tendencji panujących na światowych rynkach akcji, proponuję rozważenie czysto technicznej koncepcji, sugerującej bliskość bardzo dynamicznego ruchu cen krajowych akcji w górę. Obecnie WIG-20 po raz kolejny od 11 stycznia testuje opadającą linię trendu poprowadzoną ze szczytu z 21 lipca ub.r. Opór ten można zinterpretować jako trzecią już linię formacji "wachlarza" tworzącej się od lipca 1998 r. Dwie poprzednie linie przełamane były odpowiednio 23 października i 23 grudnia ub.r. Analiza techniczna sugeruje dosyć jednoznacznie, że przełamanie trzeciej linii tej formacji będzie oznaczać trwałą zmianę trendu.

.