Koszty restrukturyzacji japońskich banków
Komisja ds. konsolidacji japońskiego systemu bankowego przedstawiła zarządom banków, które mają być dokapitalizowane z funduszy publicznych, plan koniecznej restrukturyzacji. Przewiduje on m.in. zmniejszenie zatrudnienia w ciągu 5 lat o 25,4 tys. osób, redukcję liczebności zarządów oraz pozbycie się nierentownych filii krajowych i zagranicznych.W efekcie realizacji tych kroków łączne koszty funkcjonowania banków powinny zmniejszyć się o 291,3 mld jenów (ok. 2,2 mld euro). Poprawi to nieco wyniki, choć Japończycy nadal będą pozostawać w tyle za czołowymi bankami amerykańskimi i europejskimi. - Na początek musimy uporządkować sytuację, zanim banki te skorzystają z publicznych pieniędzy. Wstępne koszty są zapewne bolesne, ale w ostatecznym rozrachunku powinny się opłacić - powiedział niemieckiemu "Handelsblattowi" jeden z członków komisji.Warunkiem uzyskania pomocy jest także konieczność koncentracji działalności na najbardziej dochodowych segmentach. Sanwa Bank np. oraz Sumitomo Trust & Banking skupią się głównie na obsłudze klientów indywidualnych, Daiwa Bank zostanie ponadregionalnym bankiem w centrum przemysłowym Osaka-Kobe. Z kolei Industrial Bank of Japan przypadnie w udziale obsługa firm i inwestorów instytucjonalnych. W sumie 14 banków (z uczestnictwa w tym programie zrezygnował w ostatniej chwili Bank of Tokyo-Mitsubishi) mają zostać dokapitalizowane przez państwo kwotą 7,459 bln jenów (ok. 57 mld euro).Dziewięć banków już opracowało w szczegółach wymagane plany redukcji personelu. Pracę w najbliższych pięciu latach straci w nich co piąty pracownik (w sumie 20,5 tys. ludzi). Najbardziej drastycznie proces ten będzie przebiegał w Sakura Bank oraz Dai-Ichi Kangyo Bank. Obie te instytucje zapowiedziały zwolnienie 8,2 tys. pracowników.Równolegle banki muszą znacznie zmniejszyć sieć swoich placówek (obecnie liczy ona łącznie ponad 3 tys. filii). Plany komisji mówią, że w pierwszym etapie reorganizacji liczba ta ma zostać zredukowana do 2570. Największe cięcia dotkną sieci Sakura Bank (zamknie 170 placówek) oraz Dai-Ichi Kangyo Bank i Sanwa Bank (po 50). Podobne redukcje przewidziano w działalności zagranicznej. Obecnie poza Japonią banki te dysponują 140 placówkami. Aby skorzystać z pomocy państwa, muszą zobowiązać się do likwidacji co najmniej połowy z nich.
W.K.