Chociaż z czynników o charakterze technicznym wynika, że liczby obrazujące deficyt budżetowy będą w marcu wyglądały lepiej, to jego wielki rozmiar, w ujęciu złożonym, zwiększy w najbliższych miesiącach nerwowość rynku i jego rozchwianie - uważa amerykański bank inwestycyjny Salomon Smith Barney. Niekorzystne dane dotyczące budżetu zmniejszają też - jego zdaniem - prawdopodobieństwo rychłej obniżki stóp procentowych.Komentarz ze strony doradcy Ministerstwa Finansów prof. Stanisława Gomułki (według którego rząd dołoży wszelkich starań, aby utrzymać się w przyjętych na ten rok parametrach budżetu) SSB ocenił, jako "brzmiący pozytywnie", nie- mniej uznał on, że zadanie, wobec jakiego stoi rząd, jest ambitne, bowiem w sytuacji, w której tempo wzrostu gospodarczego spada, a restrukturyzacja górnictwa i hutnictwa zwiększa liczbę bezrobotnych, wszelkie nowe kroki, jakie rząd mógłby podjąć dla utrzymania założonej wielkości deficytu będą - wg niego - "politycznie trudne do wdrożenia".Zabiegi takie - w których podjęcie SSB wierzy - zapewne zostaną rozpoczęte w II lub w III kwartale i mogą przybrać postać redukcji wydatków, co do których rząd ma większą swobodę manewru. Aż do tego czasu NBP będzie - wg SSB - "bardzo ostrożny z obniżaniem stop procentowych". Bank ten nie wyklucza takich obniżek w owym okresie, sądzi jednak, że jeśli nawet nastąpią one w ciągu następnych kilku miesięcy, to będą ograniczone do 0,5-1%.

MK