Futures na WGT
Wczorajsza sesja miała podobny przebieg do środowej. Pojawiało się niewiele zleceń, głównie na kontrakty dolarowe o charakterze spekulacyjnym. Brak wyraźnego trendu kursów walut powoduje powstrzymywanie się większości uczestników rynku z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych. Od dwóch dni dolar porusza się w wąskim przedziale wahań od 3,9600 do 3,9800. Przebicie któregoś z tych poziomów może ukształtować trend na kilka najbliższych sesji, powodując większe zainteresowanie inwestorów.Ceny rozliczeniowe kontraktów dolarowych ukształtowały się na podobnym poziomie, jak na poprzedniej sesji. Wzrosły ceny kontraktów kwietniowych, majowych i wrześniowych, natomiast spadły czerwcowych i grudniowych. Rozbieżność co do cen zamknięcia na poszczególne miesiące jest wynikiem działania małej liczby arbitrażystów. Podają oni duży spread między ofertą kupna i sprzedaży. Sytuację tą mogłoby poprawić zaangażowanie się większej liczby banków podających swoje kwotowania.Kontrakt na euro, który opiewa na 50 000 euro jest ze względu na swoją specyfikację bardziej atrakcyjny od kontraktu dolarowego dla banków. Pomimo iż "futures" na euro opiewa na pięciokrotnie większą kwotę, prowizje pozostają na nie zmienionym poziomie. Depozyty na ten kontrakt wahają się w przedziale od 5500 do 7000 zł.Kontrakt na stopy procentowe nie wzbudza większego zainteresowania szerszej grupy inwestorów, co może być spowodowane nowością takiego rodzaju instrumentu na polskim rynku kapitałowym. "Futures" ten powinien zainteresować różnego rodzaju instytucje finansowe oraz zabezpieczających oprocentowanie kredytów.
HUBERT WALENTYNOWICZ
Makler Krak-Brokers