W czwartek inwestorzy zamykali krótkie dewizowe pozycje przed zbliżającym się weekendem.Odchylenie spadło w ciągu dnia poniżej parytetu.

Rynek złotego otworzył się przy odchyleniu na poziomie 0,02%/0,09% powyżej parytetu. Wczorajsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej o zlikwidowaniu transakcyjnego charakteru fixingu do końca czerwca została zignorowana przez inwestorów. Zbliżający się weekend skłonił zagranicznych inwestorów do zamykania długich złotowych pozycji. W rezultacie notowania naszej waluty poruszały się w okolicach kursów parytetowych. Kurs dolara do złotego poruszał się w ciągu dnia w przedziale 4,0040-4,0370. Narodowy Bank Polski wyznaczył średni fixing dla dolara amerykańskiego na 4,0300, a dla euro na 4,2650, co oznacza średnie odchylenie na poziomie 0,03% powyżej parytetu.Na rynku międzynarodowym euro udało się nieco umocnić do dolara. Rano podczas sesji europejskiej kurs euro do dolara zbliżył się do linii 1,0660. Powodem wzrostu wartości euro była wypowiedź francuskiego ministra finansów Dominique Strauss-Kahna, że notowania euro do dolara znalazły się w dolnym przedziale rozsądnych wahań. Ofensywa euro nie trwała długo. Kiedy kurs sięgnął 1,0659, rozpoczęła się sprzedaż waluty europejskiej. Notowania euro szybko spadły do poziomu 1,0558, ale powróciły w okolice 1,0580, gdzie rynek odnalazł tymczasowy punkt równowagi. Dolar do jena osiągnął w nocy ze środy na czwartek poziom 120,30. Wzrost notowań dolara do jena spowodowany był powracającymi niepokojami o stan japońskiej gospodarki oraz obawami, że na swoim poniedziałkowym spotkaniu grupa państw G7 może dojść do wniosku, że dalsza aprecjacja jena nie jest wskazana. Podczas czwartkowej sesji europejskiej kurs dolara do jena poruszał się w przedziale 119,62-120,30. O 15.15 płacono za euro 1,0580 dolara, a za dolara 119,69 jena.

JACEK JURCZYŃSKI

BRE Bank SA