Rynek funduszy wraz z pozostałą częścią rynku stonował zmiany indeksu, które obecnie nieznacznie odbiegają od 1-go procenta. Po dość gwałtownym wyrwaniu się ze średnioterminowego trendu spadkowego, nie należy się takiemu zachowaniu dziwić, nawet gdyby miało ono jeszcze jakiś czas potrwać. Ważne jest, że zaistniał tak istotny fakt, jak obrona trendu rozpoczętego w październiku oraz zmiana w wyglądzie wskaźników technicznych. Prawdopodobnie jest jeszcze za wcześnie, aby prognozować kolejną falę wzrostową, lecz z coraz większą dozą pewności można wskazywać na symptomy zakończenia korekty rozpoczętej pod koniec lutego. Już od kilku sesji MACD wspina się w kierunku linii równowagi, może tu dojść do analogii z okresem poprzedzającym zwyżkę z początku roku, kiedy przy tych wartościach oscylatora dochodziło do konsolidacji i akumulacji walorów. Dwa miesiące Stochastic znajdował się poza strefą wykupienia, teraz nareszcie udało mu się do niej powrócić. Indeks pewnie utrzymuje się ponad wskaźnikiem Parabolic i przebiegającymi przy prawie takich samych wartościach średnimi MA-15 i MA-100. Zaledwie kilka punktów powyżej znajduje się jednak pewien opór, ustanowiony poprzez spadającą MA-45, nakładającą się dodatkowo na górne ramię wstęgi Bollingera, a także naturalne ograniczenie w postaci poziomej linii na wysokości ok. 78 pkt.
Wojciech Wójcik
DM Instalexport SA Kraków