Niepewna atmosfera sprzyjała realizacji zysków w naszym regionie

Środowe notowania na czołowych giełdach w naszym regionie przebiegłypod znakiem realizacji zysków. W Budapeszcie pozbywano się przede wszystkim walorów firm farmaceutycznych, w Pradze koncernu telekomunikacyjnegoSPT Telecom, natomiast uczestnicy rynku rosyjskiego sprzedawali akcje spółekbranży naftowej.

BudapesztPo trwających kilka dni wzrostach, wczoraj na giełdzie w Budapeszcie miała miejsce oczekiwana korekta w dół. Indeks BUX obniżył się o 1,46% i na koniec dnia wyniósł 6008,91 pkt. Spadkom nie zapobiegła nawet decyzja węgierskiego banku centralnego o obniżeniu podstawowych stóp procentowych o 25 pkt. bazowych. - Węgierski rynek nie jest na tyle silny i stabilny, żeby wzrosty mogły być kontynuowane przez tak długi okres. Nie pomogła nawet, zwykle korzystna dla rynku, decyzja banku centralnego o złagodzeniu polityki pieniężnej - powiedział agencji Reutera Balazs Szegner, makler z Eastbrokers. Liderem spadków był koncern branży farmaceutycznej Richter Gedeon, za którym podążyły - firma chemiczna TVK oraz największa spółka budapeszteńskiego parkietu Matav. Z trendu spadkowego wyłamał się natomiast inny potentat rynku - koncern naftowy MOL, oraz firmy energetyczne. Kurs akcji tych drugich wzrósł w związku z planowanym na czwartek giełdowym debiutem kolejnej firmy tej branży - Edasz. Zawieszono natomiast notowania spółki zajmującej się produkcją glazury - Zalakeramia, gdy podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy z zajmowanych stanowisk zrezygnowało trzech członków zarządu.PragaZniżki cen akcji przeważały również w środę na giełdzie praskiej. Początek sesji nie zapowiadał niższego zamknięcia wskaźnika PX 50, jednak później realizacja zysków, dotycząca przede wszystkim walorów największej spółki na praskiej giełdzie - SPT Telecom, pchnęła indeks w dół. - Walory SPT Telecom sprzedawał jeden z lokalnych banków - poinformował agencję Reutera Martin Urban, makler z praskiego banku IPB. Z trendu spadkowego wyłamała się natomiast inna spółka branży telekomunikacyjnej Ceske Radiokomunikace, gdy opublikowała ona niezłe wyniki finansowe za pierwszy kwartał br. Poza tym czeski rząd wstępnie zaaprobował plany sprzedaży większościowych udziałów w tej spółce prywatnemu inwestorowi już w przyszłym roku. Wskaźnik PX 50 spadł wczoraj o 0,19% i na koniec sesji wyniósł 410,8 pkt.MoskwaŚrodowe notowania na rynku rosyjskim przyniosły spadki cen akcji. Wśród inwestorów panowała nerwowa atmosfera i oczekiwanie na nowe wiadomości zarówno gospodarcze, jak i ze sceny politycznej. - Rynek jest teraz bardzo niezdecydowany. Pojawiają się wprawdzie różne wiadomości, lecz nie są to takie, które mogłyby dać pełen obraz obecnej sytuacji - powiedziała agencji Reutera Nancy Herring z moskiewskiego biura Regent European Securities. Wskazała tu przede wszystkim na niepewne stanowisko Rosji w sprawie konfliktu w Kosowie, przedłużające się negocjacje rządu z MFW w sprawie odmrożenia pomocy finansowej oraz kolejne spory na lokalnej scenie politycznej. Borys Jelcyn zdymisjonował ostatnio wicepremiera Wadima Gustowa. Liderami spadków były ponownie spółki branży naftowej Łukoil i Surgutnieftiegaz, za którymi podążyły firmy energetyczne Mosenergo i Jednolite Systemy Energetyczne. Indeks RTS obniżył się wczoraj o 2,69% i zakończył dzień na poziomie 81,47 pkt.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI