Od początku bieżącego tygodnia kurs akcji Tonsilu wzrósł z 3,90 zł do 4,95 zł, czyli o 27%. Zdaniem analityków, hossa na tym papierze ma charakter spekulacyjny. Niewykluczone jednak, że swój udział w Tonsilu powiększa inwestor strategiczny Tohoku Pioneer.Kondycja ekonomiczna Tonsilu jest zła. Ubiegły rok spółka zamknęła niższymi niż w 1997 roku przychodami i stratą netto w wysokości 8,9 mln zł. Także I kwartał br. nie był udany. Tonsil zanotował 15,8 mln zł sprzedaży i ponad 1,8 mln zł straty netto. Z pewnością więc wzrost zainteresowania walorami firmy nie jest spowodowany przesłankami fundamentalnymi. Co prawda, zarząd spółki zapowiada na drugą połowę roku znaczną poprawę wyników (głównie dzięki realizacji coraz większej liczby kontraktów eksportowych), jednak trudno byłoby przypuszczać, by inwestorzy już teraz zaczęli dyskontować te plany.Kurs Tonsilu od pół roku jest bardzo stabilny i oscyluje wokół 3,90-4 zł. W ciągu trzech ostatnich sesji papiery zyskały już 27%. - Myślę, że jest to czysto spekulacyjny wzrost. W Tonsilu nie wydarzyło się dotychczas nic, co mogłoby wpłynąć na wzrost kursu - powiedział PARKIETOWI Jacek Lichota, doradca inwestycyjny ING BSK Asset Management. Jego zdaniem, spółka już od dłuższego czasu ma kłopoty i nic nie wskazuje na to, by w najbliższych tygodniach zaskoczyła rynek pozytywnymi informacjami.Niewykluczone że korzystając z niskiej ceny, akcje Tonsilu kupuje Tohoku Pioneer. Japończycy dysponują obecnie 39,98% głosów na WZA giełdowej firmy.
GMZ