Umiarkowany wzrost cen
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w kwietniu 1999 r. o 0,8%. Przed rokiem, w kwietniu 1998 r., zwiększyły się o 0,7%. Wskaźnik rocznej inflacji podniósł się w związku z tym z 6,2% w marcu do 6,3% w ubiegłym miesiącu.- Podobną tendencję będziemy notować także w następnych miesiącach. W maju i czerwcu 1998 r. ceny wzrastały o 0,4%. W tym roku będą się zwiększać o 0,5-0,6%. Pod koniec grudnia wskaźnik całoroczny z 6,3% obecnie podniesie się do 7,5%, co oznacza, że nie osiągnie wielkości 8,1% zapisanej w ustawie budżetowej - powiedział PARKIETOWI Tadeusz Chrościcki z Rządowego Centrum Studiów Strategicznych. Jego zdaniem, o umiarkowanym wzroście cen przesądzi powoli rosnący popyt, wynikający z niezbyt szybkiego zwiększania się płac realnych. - Żywność będzie drożała w najbliższych miesiącach wolniej niż inne artykuły. Skokowi cen zapobiegnie sprzedaż rezerrw zgromadzonych przez Agencję Rynku Rolnego - dodał T. Chrościcki. Większy wpływ na tempo inflacji może mieć natomiast spodziewany wzrost cen paliw na rynkach światowych.W kwietniu najbardziej zdrożały w Polsce usługi (0,9%), a najmniej żywność i napoje bezalkoholowe (0,5%). Ministerstwo Finansów potwierdziło wczoraj, że deficyt budżetowy po pierwszych czterech miesiącach 1999 r. wyniósł 9 299 mln zł i stanowił 72,6% kwoty zaplanowanej na cały ten rok. Zdecydowanie zmalało tempo zwiększania się deficytu - w ubiegłym miesiącu nadwyżka wydatków nad dochodami wzrosła tylko o 2,4 pkt. proc.
czytaj str. 5
Deficyt budżetowy po kwietniu 1999 r.
Wysoki jak trzeba