Szybszy wzrost w Japonii osłabia efekt pokoju w Jugosławii
O sytuacji na czołowych giełdach po obu stronach Atlantyku decydowały w czwartek rozważania dotyczące polityki pieniężnej USA. Wiadomości o szybszym wzroście gospodarczym w Japonii, a także w skali światowej, nasiliły obawy przed podwyżką stóp procentowych w USA. W efekcie nastąpił spadek cen akcji, którego nie zahamowało wstrzymanie działań wojennych w Jugosławii ani obniżka stopy repo przez Bank Anglii.
Nowy JorkUwaga uczestników giełdy nowojorskiej skupiła się wczoraj na polityce pieniężnej. Już od dwóch dni spadały tam ceny akcji - w środę Dow Jones stracił 75,35 pkt. (0,7%) - w związku z bardzo wysoką rentownością obligacji, spowodowaną obawami przed podwyżką stóp procentowych przez Zarząd Rezerwy Federalnej. Początek sesji czwartkowej nasilił ten niepokój, gdy na Wall Street dotarła wiadomość o szybszym niż przewidywano wzroście gospodarczym w Japonii, a także informacje wskazujące na ożywienie aktywności ekonomicznej w skali światowej. Atmosfery tej nie było w stanie zmienić ani przerwanie działań wojennych w Jugosławii, ani większy niż oczekiwano wzrost bezrobocia w USA. W tych okolicznościach główny indeks nowojorski spadł przed południem o przeszło 93 pkt. (0,87%).LondynPo początkowym wzroście notowań, pod wpływem krzepiących wieści z Kosowa oraz korzystnych danych dotyczących gospodarki japońskiej, nastroje na parkiecie londyńskim pogorszyły się. Sprawiły to obawy przed zaostrzeniem polityki pieniężnej w USA, które pobudziły spadek cen akcji. Dodatkowym bodźcem do ich wyprzedaży była realizacja zysków przez inwestorów po trwającej osiem sesji zwyżce notowań. Najbardziej staniały walory firm farmaceutycznych i telekomunikacyjnych, a FT-SE 100 stracił 49,6 pkt. (0,77%). Tendencji spadkowej nie zdołała zahamować nawet niespodziewana obniżka stopy repo przez bank Anglii.FrankfurtWe Frankfurcie ceny akcji najpierw wzrosły w reakcji na porozumienie pokojowe w Jugosławii i pomyślne doniesienia z Tokio. Później trend zwyżkowy uległ jednak odwróceniu pod wpływem obaw przed wyższymi stopami procentowymi w USA oraz przedpołudniowego spadku Dow Jonesa. Uwagę zwracała zniżka notowań Deutsche Telekom, która kontrastowała ze środowym wzrostem. Powodzeniem cieszyły się natomiast walory spółki MAN wskutek rozważań na temat ewentualnego przejęcia innych firm. Chętnie kupowano też papiery koncernu chemicznego BASF. DAX obniżył się o 47,42 pkt. (0,9%).ParyżParyski CAC-40 spadł w ślad za innymi czołowymi indeksami europejskimi, kończąc sesję na poziomie o 41,40 pkt. (0,94%) niższym niż dzień wcześniej. Głównym powodem były niepomyślne doniesienia zza Atlantyku. Na tle ogólnego trendu spadkowego uwagę zwracał wzrost notowań francuskich producentów samochodów Renault i Peugeot. Przyczynił się do niego szybszy wzrost gospodarczy w Japonii, stwarzając obiecujące perspektywy współpracy między Renault a Nissanem.TokioNa giełdzie tokijskiej nastąpił w czwartek wyraźny wzrost notowań. Nikkei 225 podniósł się o 480,12 pkt. (2,89%), przekraczając ważną psychologicznie granicę 17 000 pkt. Popyt na akcje zwiększył się gwałtownie po opublikowaniu najnowszych danych statystycznych, które wykazały szybszy niż przewidywano wzrost w gospodarce japońskiej. W pierwszym kwartale 1999 r. wyniósł on 1,9% w stosunku do ostatnich trzech miesięcy 1998 r., a w skali rocznej 7,9%. Większość ekonomistów przestrzega jednak przed nadmiernym optymizmem, podkreślając, że do korzystnych rezultatów przyczyniły się tym razem pokaźne wydatki publiczne.Szczególnie chętnie kupowano akcje przedsiębiorstw hutniczych. W efekcie wyraźnie wzrosły notowania Nippon Steel Corp. i Kawasaki Steel Corp. Zdrożały też walory spółek elektronicznych oraz informatycznych, reagując na środową zwyżkę nowojorskiego indeksu Nasdaq.
Kolumnę redagują ANDRZEJ KRZEMIRSKI i GRZEGORZ ZYBERT