Na umorzenia 45% zysku Oceanu

Prawie 45% ubiegłorocznego zysku, czyli 2 mln zł, zamierza przeznaczyć na skupowanie akcji w celu umorzenia zarząd Oceanu. Zdaniem analityków, przy obecnej wycenie rynkowej zabieg ten wydaje się nie mieć sensu ekonomicznego. Prezes Wiesław Malinowski nie zamierza jednak wycofywać się ze swojego pomysłu.Teoretycznie walory powinno skupować się wówczas gdy kurs akcji jest niższy niż wartość księgowa przypadająca na jeden walor (wskaźnik C/WK jest niższy od 1). Zazwyczaj też spółki giełdowe nabywają swoje papiery właśnie do momentu osiągnięcia takiego poziomu wskaźnika. Tymczasem przy obecnym kursie giełdowym (11,3 zł) C/WK Oceanu wynosi 3,94. Przy tej cenie, za 2 mln zł można skupić zaledwie 177 tys. akcji spółki, co stanowi niecałe 1,2% ich ogólnej liczby.Dla analityków taka operacja jest pozbawiona sensu ekonomicznego.- Skupowanie walorów przy wysokiej wycenie rynkowej jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Z punktu widzenia interesów spółki jest to marnotrawstwo, natomiast dla akcjonariuszy może to oznaczać jedynie krótkotrwałe podniesienie kursu bez żadnego efektu długoterminowego - powiedział PARKIETOWI Robert Chojnacki, analityk BM BGŻ. Według niego, przy takiej wycenie, chcąc koniecznie podzielić się pieniędzmi z akcjonariuszami, należałoby wypłacić dywidendę.Wiesław Malinowski, prezes Oceanu i jednocześnie posiadacz około 70% walorów spółki, powiedział PARKIETOWI, iż zgłaszając propozycję umarzania walorów nie kierował się wysokością C/WK. - Wskaźnik ten nie uwzględnia wielu czynników, a według mnie efekt dla akcjonariuszy i tak będzie lepszy niż wypłata dywidendy w wysokości 5 czy 10 groszy na akcję - stwierdził. Ponadto, jego zdaniem, właściciele Oceanu już skorzystali, gdyż od momentu ogłoszenia zamiaru umarzania walorów, kurs giełdowy wzrósł przynajmniej o kilkanaście procent.Dodajmy, że WZA, na którym zostanie podzielony zysk Oceanu w wysokości 4,5 mln zł, zaplanowano na18 czerwca. Według projektu, wykup akcji powinien nastąpić w terminie do 31 grudnia 1999, pozostałe pieniądze zasilą zaś kapitał zapasowy i rezerwowy.

Adam Mielczarek