Logo na odwrocie kart debetowych

Największe na świecie stowarzyszenie instytucji finansowych wystawiających karty bankowe - Visa International - zdecydowało się na poważne ustępstwo wobec czołowych banków amerykańskich. Po raz pierwszy w historii logo Visa ma być przeniesione na odwrotną stronę kart debetowych. Nastąpi to jesienią i będzie dotyczyć tylko rynku USA. Zmiana nie obejmie przy tym kart kredytowych.W ciągu następnych dwunastu miesięcy Visa będzie sprawdzać, czy gorsze wyeksponowanie marki nie wpłynie ujemnie na jej popularność. Gdyby okazało się, że efekt jest zdecydowanie negatywny, nie można wykluczyć powrotu do dotychczasowej praktyki.Ustępstwo wiąże się z ekspansją amerykańskich potentatów Visa oraz MasterCard na rynku kart debetowych. W ub.r. obroty osiągnięte przez pierwszą z tych instytucji wzrosły aż o 34% do 554 mld USD. Wywołało to niepokój banków, gdyż karty debetowe były do niedawna ich domeną, a ponadto stosowanie tego instrumentu daje bezpośredni dostęp do rachunków bankowych. Dlatego zażądały one wyraźniejszego wyeksponowania na kartach swych znaków firmowych, a dyrektor generalny Citigroup John Reed, największego na świecie emitenta kart bankowych, wystąpił w tym roku z zarządu Visa. Co więcej, nowojorski gigant zamierza przenieść większość tego rodzaju usług do konkurencyjnej firmy MasterCard, której kierownictwo zgodzi się prawdopodobnie już w najbliższych tygodniach na umieszczanie swego logo na odwrotnej stronie kart debetowych.Dyrektor generalny Visa International Malcolm Williamson podkreślił, że zapowiedziana zmiana jest jednym z posunięć, które powinny zwiększyć elastyczność w kontaktach między stowarzyszeniem a jego członkami. Przyznał przy tym, iż banki mają prawo chronić stosunki ze swą klientelą, ale kierowana przez niego instytucja musi też dbać o markę, której rozpowszechnienie wymagało olbrzymich nakładów. Tymczasem bankowcy amerykańscy wątpią w możliwość powrotu marki Visa na frontową stronę kart debetowych, nawet gdyby dwunastomiesięczny okres próbny wykazał spadek popularności tej instytucji na rynku USA.

A.K.