Europejski Bank Centralny po raz pierwszy w swojej historii interweniował w piątek w obronie wspólnej europejskiej waluty. Działając w imieniu Banku Japonii kupował na międzynarodowych rynkach walutowych euro za jeny. Interwencja miała przede wszystkim zapobiec zbytniemu umocnieniu japońskiej waluty, jednak miała też na celu obronę euro.Interwencja przyniosła natychmiastowy skutek. Jej efektem było osłabienie jena oraz umocnienie europejskiej waluty w stosunku do dolara amerykańskiego. Kurs euro podniósł się do około 1,037 USD.- Chodziło tu przede wszystkim o sytuację w gospodarce japońskiej. Silniejszy jen pogarsza jej perspektywy wzrostowe - powiedział Robert McHenry z amerykańskiego Hartford Investment Management.

Ł.K., Bloomberg