Murawski Holding rośnie
Akcje Murawskiego Holding od poniedziałku do czwartku zdrożały o prawie 42% i na wczorajszej sesji osiągnęły historyczne maksimum 4,25 zł. Jednocześnie akcjonariat spółki opuścił kolejny z jej założycieli, Jan Pietrzyk. Nie wiadomo, kto skupuje papiery.Na pewno nie jest to główny akcjonariusz spółki, BM PBK. Średnia wartość obrotów z 10 ostatnich sesji jest ponad 4-krotnie wyższa niż średnia dla sesji z końca maja.Były prezes spółki Jan Pietrzyk poinformował, że akcje założycielskie - pakiet 3,06% walorów imiennych, uprzywilejowanych (91 tys. walorów), dających 13,7% głosów na WZA - sprzedał Andrzejowi Majchrzakowi (1,53%) i Jerzemu Zamelskiemu (1,53%). - Są to osoby związane z firmą - powiedział PARKIETOWI nowy prezes holdingu Kazimierz Wrotny. Posunięcie Jana Pietrzyka oznacza, że spółkę opuścili już wszyscy jej założyciele. Na początku stycznia akcji pozbyli się też - Bogdan Murawski oraz spółka Polbi. Obecnie największym akcjonariuszem spółki jest BM PBK (30,11% głosów na WZA), 8,4% głosów na walnym ma także Krzysztof Zalewski. Biuro maklerskie ok. 482,7 tys. walorów objęło w ramach gwarantowania emisji po 2,9 zł za sztukę, a ok. 520 tys. akcji dokupiło na GPW, by uzyskać kontrolę nad spółką. Zdaniem Jerzego Fimowicza z BM PBK, prezesa rady nadzorczej Murawskiego Holdingu, za wcześnie jeszcze, by znaleźć dla tej spółki inwestora strategicznego. Najpierw konieczne jest zakończenie restrukturyzacji.Spółka w ub.r. poniosła straty 2,55 mln zł, przy 12,4 mln zł przychodów ze sprzedaży. W tym roku po 5 miesiącach narastająco holding ma 2,6 mln zł przychodów ze sprzedaży i 349 tys. zł strat. W miarę dobrze wyglądały wyniki za maj, wpłynęła na nie głównie dywidenda za ub.r. uzyskana od zależnych spółek handlowych (440 tys. zł brutto). Trudna sytuacja firmy spowodowana jest głównie przeinwestowaniem w niektóre grupy produktów. W ub.r. doszło do tego jeszcze niewiele zamówień z gmin.
H.K.