Kłopoty z deficytem handlu zagranicznego

NBP opublikuje dziś wstępne dane o obrotach bieżących bilansu płatniczego w maju. Z ocen członków Rady Polityki Pieniężnej wynika, że zarówno deficyt handlowy, jak i ujemne saldo na rachunku nie przekroczą 1 miliarda USD. Jeszcze w maju wydaje się to możliwe do osiągnięcia, choć z trudem. Handel zagraniczny nie jest bowiem w tym roku jedynym elementem obciążającym rachunek bieżący. Z miesiąca na miesiąc rośnie ujemne saldo usług, w podobnym tempie maleją nie sklasyfikowane obroty bieżące - w głównej mierze oparte na wpływach z tzw. handlu przygranicznego.Po czterech miesiącach ub.r. obroty nie sklasyfikowane przekroczyły 1,7 mld USD. Na koniec kwietnia br. były o ponad 700 mln USD niższe. Po kwietniowym wyniku (232 mln USD) można się spodziewać, że w maju będą już niewiele wyższe od 200 mln USD. Restrykcje celne wobec handlowców ze Wschodu, a także kryzys w krajach WNP decydują o zmniejszaniu obrotów handlu przygranicznego.W porównaniu z 1998 r., po czterech miesiącach br., wpływy z usług były niższe, wypłaty zaś wyższe. W efekcie deficyt był niemal trzykrotnie większy i nie należy się spodziewać szybkiej poprawy sytuacji. Podobnie - choć nie w takim tempie - zmienia się sytuacja na rachunku dochodów. Wciąż dodatnie są transfery, nie jest to jednak pozycja, która mogłaby wpłynąć w znaczący sposób na saldo obrotów bieżących.Przygotowujący w kwietniu prognozę makroekonomiczną analitycy Banku Handlowego przewidywali nieco wyższy deficyt handlowy, niż miał miejsce w rzeczywistości (różnica wyniosła 250 mln USD). Odejmując ją od prognozy majowej, można się - według nich - w tym miesiącu spodziewać deficytu nieco przekraczającego 1 miliard USD. Na koniec roku miałby on wynieść 15,1 mld USD, co dałoby deficyt obrotów bieżących w wysokości 9 mld USD.W ustawie budżetowej założono deficyt handlowy na poziomie 14,3 mld USD. Przyjęto tam jednak również wartość nie sklasyfikowanych obrotów bieżących na poziomie 5,3 mld USD. NBP oszacował je na poziomie 5 mld USD. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że nie osiągną one nawet 4 mld USD. Przy deficycie handlowym, oszacowanym przez bank centralny niemal na 12 mld USD, raczej mało prawdopodobne byłoby uzyskanie prognozowanego ujemnego salda rachunku bieżącego w wysokości 6 mld USD.

PRZEMYSŁAW SZUBAŃSKI