Zdaniem Rady Nadzorczej Banku Ochrony Środowiska, Kredyt Bank nie przedstawił zarządowi BOŚ żadnej strategii działania. Dlatego akcjonariusze nie chcą się zgodzić na konsolidację obu banków ani na partnerstwo strategiczne. - Nieznana jest nam strategia Kredyt Banku wobec BOŚ. Oceniamy Kredyt Bank merytorycznie, jego wskaźniki, sprawność działania i know-how, i dochodzimy do wniosku, że wątpliwe, by konsolidacja obu banków lub partnerstwo strategiczne przyniosło BOŚ korzyści lub żeby działalność banku została dzięki temu wzbogacona - powiedział Sławomir Skrzypek, wiceprzewodniczący Rady Banku, reprezentujący Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.Przypomnijmy, że na WZA BOŚ, które odbyło się 30 czerwca, poza m.in. podziałem zysku miano podwyższyć kapitał akcyjny o nową emisję akcji, która została skierowana do wybranych akcjonariuszy banku. Ze strony BOŚ emisja była formą obrony przed przejęciem. Po jej zarejestrowaniu zmalałby udział Kredyt Banku w kapitale akcyjnym. Zmianę statutu banku można przegłosować mając 75-procentową większość głosów. Kredyt Bank wraz z Rolmeksem dysponował na walnym BOŚ ok. 23,6% głosów. Do zablokowania uchwały podwyższającej kapitał akcyjny brakowało ok. 1,4%.Przewodniczący walnego zgromadzenia po rozpoczęciu obrad ustalił, że Kredyt Bank będący akcjonariuszem z zarejestrowanymi 18,57% akcji BOŚ może głosować jedynie z 10%. Z przedstawionej akcjonariuszom analizy stanu prawnego wynikało, że Kredyt Bank 19 maja otrzymał zgodę Komisji Nadzoru Bankowego na nabycie akcji BOŚ uprawniających do wykonywania ponad 10%, nie więcej niż 20% głosów na walnym. 7 czerwca BOŚ na wniosek strategicznych akcjonariuszy reprezentowanych w Radzie Banku złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W ocenie strategicznych akcjonariuszy, Kredyt Bank w swojej polityce dąży do przejmowania kolejnych banków i likwidowania ich tożsamości, co jest groźne dla misji BOŚ w dziedzinie ochrony środowiska. Bank zwrócił się o opinię prawną do prof. Marka Wierzbowskiego, z której wynika, że złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie decyzji KNB powoduje wstrzymanie poprzedniej zgody Komisji.Według Stanisława Pacuka, prezesa Kredyt Banku, pozbawienie banku części głosów było bezprawne. Jego zdaniem, bankowi odebrano prawa korporacyjne, jakie przysługują mniejszościowym akcjonariuszom, co jest niedobrym precedensem dla rynku papierów wartościowych. S. Pacuk zapowiedział, że Kredyt Bank wystąpi do sądu, KPWiG oraz do Komisji Nadzoru Bankowego, by zareagowały na złamanie prawa. Stwierdził, że Kredyt Bank nie zamierza łączyć obu banków, gdyż zależy mu na strategicznym aliansie z BOŚ.- Jesteśmy optymistami i nie uważamy, że poniesiemy porażkę. Nie mamy w związku z tym żadnych scenariuszy na wypadek niekorzystnej dla nas rozgrywki z Kredyt Bankiem - powiedział Bogdan Ajnenkel, sekretarz Rady BOŚ. Zdaniem S. Skrzypka, przy obecnej strukturze akcjonariatu, gdzie NFOŚiGW z wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska ma ponad 50% akcji banku, przejęcie BOŚ jest nierealne. Według niego, obecnie podejmowane przez Kredyt Banku działania mogą przeszkodzić BOŚ w rozwoju.Przedstawiciele Rady BOŚ nie obawiają się, że pozbawianie prawa poboru mniejszościowych akcjonariuszy w przeprowadzanych dotychczas emisjach przyczyni się do problemów z pozyskaniem środków w przyszłości. - Możemy liczyć na współpracę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, która jest związana z misją banku - powiedział Bogdan Ajnenkel.

PIOTR UTRATA