150 tys. członków Bankowego
- Do 2 lipca do Bankowego zapisało się prawie 153 tysięcy członków - poinformował w poniedziałek Krzysztof Lutostański, prezes zarządzającego tym funduszem PTE PKO/Handlowy. Do końca roku Bankowy ma jeszcze pozyskać co najmniej 350 tysięcy klientów.- Chcemy, by do końca tego roku liczba klientów funduszu wyniosła co najmniej 500 tysięcy - powiedział Krzysztof Lutostański. - Sądzimy, że zapewni nam to miejsce w pierwszej szóstce największych funduszy emerytalnych spośród 20 działających na rynku.Prezes K. Lutostański tłumaczył, że pierwotnie nie planowano publikowania danych o liczbie członków w trakcie akwizycji. Jednak zarząd zdecydował się na podanie tej informacji, ponieważ powstało wrażenie, że wszystkie PTE mające więcej niż 100 tys. członków już ogłosiły, ilu ich mają. O opublikowanie danych o liczbie klientów prosili też akwizytorzy Bankowego, którzy coraz częściej byli o to pytani przez klientów.Liczba członków Bankowego jest znacznie mniejsza niż liczba klientów PTE utworzonych np. przez Commercial Union, Nationale Nederlanden czy PZU; ten pierwszy chwalił się już na początku czerwca, że ma ich ponad 1,1 mln. K. Lutostański przyznał, że pierwszą fazę walki o klienta wygrały PTE, które wśród udziałowców mają firmy ubezpieczeniowe. Korzystały bowiem z usług sieci swoich doświadczonych agentów.- Początek naszej akwizycji był słabszy, ponieważ mieliśmy młodą sieć sprzedaży i niewielką liczbę akwizytorów z licencjami - mówił prezes PTE PKO/Handlowy. - W ostatnich tygodniach jednak liczba podpisywanych umów systematycznie rośnie.Zarządzający Bankowym przyznają, że przez cały okres akwizycji największe znaczenie dla funduszy będzie miała sprzedaż bezpośrednio w domu klienta. Liczą jednak, że po wakacjach coraz większą rolę będzie odgrywała sieć placówek stacjonarnych, a więc - w tym przypadku - placówek PKO, w których można podpisać umowę z Bankowym. Już obecnie więcej niż połowa umów jest podpisywana przez akwizytorów, będących jednocześnie pracownikami banku PKO.
Marek Siudaj