Podczas poniedziałkowej sesji europejskiej notowania euro sięgnęły kolejnego dna. Kurs euro do dolara spadł poniżej 1,0120.

Rynek złotego otworzył się w poniedziałek przy odchyleniu na poziomie 5,67%/5,63% powyżej parytetu. W ciągu dnia niewiele się działo - odchylenie oscylowało przy 5,70% przez większą część sesji. Kurs dolara do złotego poruszał się w przedziale 3,9060-3,9200. Wzrost kursu dolara wywołany był jedynie umocnieniem "zielonego" do euro na rynku międzynarodowym. Złoty zachowuje się nadal bardzo stabilnie, a w dłuższym horyzoncie czasowym może podjąć próbę pokonania odchylenia na poziomie 6,00% powyżej parytetu. Narodowy Bank Polski wyznaczył średni fixing dla dolara amerykańskiego na 3,9127 zł, a dla euro na 3,9760 zł, co oznacza średnie odchylenie na poziomie 5,71 pkt. powyżej parytetu.Na rynku międzynarodowym kurs euro do dolara spadł do kolejnego rekordowo niskiego poziomu. Dane o spadku produkcji przemysłowej w maju w Niemczech dały impuls do sprzedaży waluty europejskiej. Dodatkowo presję na deprecjację euro zwiększyła wypowiedź ministra finansów Finlandii, który powiedział, że euro traci na wartości z zupełnie naturalnych powodów, związanych z różnicami pomiędzy gospodarką Stanów Zjednoczonych a gospodarkami krajów Unii. Od początku roku waluta europejska straciła do dolara amerykańskiego już około 15% swojej wartości. W tym tygodniu ukażą się ważne dane ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych (m.in. sprzedaż detaliczna) i jeśli potwierdzą dobrą kondycję amerykańskiej gospodarki, można oczekiwać dalszych spadków kursu euro do dolara. Kurs dolara do jena snuł się podczas poniedziałkowej sesji europejskiej w wąskim przedziale wahań 121,90-122,50. O 15.15 płacono za euro 1,0124 dolara, a za dolara 122,41 jena.

JACEK JURCZYŃSKI

BRE Bank SA