Wtorkowa sesja przyniosła osłabienie naszej waluty i spadek odchylenia w okolice 5,00% powyżej centralnego parytetu.
Rynek złotego otworzył się we wtorek przy odchyleniu na poziomie 5,34%/5,26%. Niepokoje wywołane plotkami o możliwości obniżenia ratingu dla Argentyny położyły się cieniem na innych rynkach wschodzących. Wiadomości te spowodowały obniżenie wartości złotego. Odchylenie spadło w ciągu dnia w kierunku 5,00% powyżej parytetu. Rynek odnalazł punkt równowagi w okolicy 5,15%. Przebieg wtorkowej sesji pokazał, jak bardzo nasza waluta podatna jest na wpływ czynników zewnętrznych. Kurs dolara do złotego poruszał się w przedziale 3,9160-3,9400. Narodowy Bank Polski ustalił średni fixing dla dolara amerykańskiego na 3,9286 zł, a dla euro na 3,9802 zł, co oznacza średnie odchylenie na poziomie 5,48% powyżej parytetu.Na rynku międzynarodowym euro do dolara sięgnęło kolejnego dna. Nad ranem notowania waluty europejskiej spadły do poziomu 1,0109. Bezpośrednią przyczyną, dla której euro znalazło się tak nisko, były podane słabe dane makroekonomiczne z Niemiec. Dalszy ciąg sesji przyniósł jednak lekką aprecjację euro. Powodów, dla których kurs euro do dolara ruszył w kierunku 1,0200, było kilka. Spadek euro poniżej 1,0109 zatrzymało kupno waluty europejskiej związane z obroną dużych pozycji opcyjnych znajdujących się na poziomach 1,0100 oraz 1,0000. Wypowiedź sekretarza skarbu Summersa, który wezwał kraje Unii Europejskiej do poprawienia kondycji swoich gospodarek, oraz plotki o interwencji Europejskiego Banku Centralnego umożliwiły euro pokonanie linii 1,0200. Kurs dolara do jena spadł we wtorek poniżej linii 122,00, sięgając na początku sesji amerykańskiej poziomu 121,10. O 15.50 płacono za euro 1,0194 dolara, a za dolara 121,31 jena.
JACEK JURCZYŃSKI
BRE Bank SA