Wczorajsza sesja nie przyniosła zmiany indeksu rynku równoległego. Od ponad dwóch tygodni na rynku równoległym dominuje trend boczny i dopiero wybicie z niego powinno doprowadzić do ukształtowania wyraźnej tendencji.Najbliższa linia wsparcia znajduje się na wysokości 1862 pkt. i wyznacza je dołek z końca czerwca. Jego przełamanie będzie równoznaczne z ukształtowaniem na wykresie indeksu formacji podwójnego szczytu. Z jego wysokości wynika, że WIRR powinien spaść o ok. 70 pkt., czyli do poziomu 1790 pkt. Nieco niżej bo na poziomie 1650 pkt. przebiega linia dziewięciomiesięcznego trendu wzrostowego, która stanowi najbardziej istotne wsparcie w średnim terminie. Opór wyznaczyć można na poziomie 1930 pkt., gdzie znajduje się tegoroczne maksimum indeksu. Jego pokonanie będzie oznaczać zakończenie korekty i powrót indeksu do trendu głównego.Oscylatory krótkoterminowe prawie już od trzech miesięcy nie potwierdzają trendu wzrostowego, tworząc z wykresem indeksu negatywne dywergencje. W kluczowym momencie znalazł się średnioterminowy MACD. Wskaźnik, na którym również są widoczne negatywne dywergencje, znalazł się na poziomie wykresu swojej średniej. Ostatnie próby jej przełamania kończyły się niepowodzeniem i spadkiem indeksu WIRR.
TOMASZ JÓŹWIKparkiet gazeta giełdy