Elektroniczne łącza giełdy paryskiej
Przedstawiciele giełdy w Dublinie poinformowali, że prowadzą rozmowy z giełdą paryską w sprawie połączenia obu rynków siecią elektroniczną. Dyrektor generalny irlandzkiego parkietu Tom Healy powiedział, że tym samym maleją szansę na podobne porozumienie z giełdą w Londynie. - Możliwe jest więc, że niebawem metody rozliczania transakcji u nas i w Paryżu będą takie same - stwierdził T. Healy - Nasze rozmowy nie oznaczają jednak, że decyzja już zapadła - dodał. Według niego, uzgodnienie wszystkich szczegółów porozumienia może zająć dużo czasu. Ostateczną datą jest wrzesień br., ponieważ w późniejszym terminie dostosowanie systemów może być niemożliwe w związku ze zbliżającym się komputerowym problemem roku 2000.Jak pisze "The Wall Street Journal", giełda w Dublinie potrzebuje sojuszu, aby sprostać konkurencji ze strony innych parkietów, która wzmogła się po wprowadzeniu euro. Irlandczycy prowadzą również rozmowy ze swoim dawnym partnerem - London Stock Exchange (w swojej 200-letniej historii giełda w Dublinie zawsze była związana z Londynem. Skończyło się to w 1996 r. w związku z dyrektywą UE). Możliwe jest więc, że zamiast francuskiego systemu elektronicznego na parkiecie dublińskim pojawi się SETS (komputerowy system rozliczania transakcji, stworzony przez giełdę w Londynie). Zdaniem obserwatorów rynku, za takim rozwiązaniem przemawia fakt, że irlandzcy maklerzy od lat przyzwyczajeni są do współpracy z ich kolegami z Londynu.Francuski sposób obrotu akcjami jest również stosowany na innych światowych parkietach. Korzystają z niego Chicago Board of Trade oraz parkiety w Brukseli, Lizbonie oraz w Warszawie. W ubiegłym tygodniu GPW podpisała porozumienie o współpracy z Paris Bourse, która zakłada możliwość połączenia obu parkietów łączami elektronicznymi w 2001 lub 2002 r.
Ł.K.