Wczoraj po raz czwarty z rzędu spadł indeks rynku równoległego. Dwumiesięczny trend boczny utrzymuje indeks w obszarze 1860-1950 pkt. Ze względu na długoterminowy trend, który rozpoczął się w październiku zeszłego roku, najbardziej prawdopodobne wydaje się wybicie WIRR-u w górę z obecnej konsolidacji cen. Jeżeli spadki przedłużą się, to najbliższego wsparcia należy szukać w okolicach 1860-1875 pkt. Negatywnym sygnałem jest to, że od kwartału maleje aktywność inwestorów. Coraz mniej osób chce kupować akcje z rynku równoległego po obecnych cenach. Oscylatory ostrzegają przed trwalszą zmianą kierunku ruchu indeksu. Wskaźnik Średnich Wykładniczych pokonał na wczorajszej sesji swoją średnią w dół. Nadal jednak porusza się w przedziale wartości dodatnich. Dopiero pokonanie linii równowagi może w bardzo dużym stopniu osłabić byki. Oscylatory krótkoterminowe, takie jak Ultimate Oscillator, Wskaźnik Zmian czy Stochastic Slow, wygenerowały sygnały sprzedaży. Natomiast RSI przedostał się poniżej linii 50 pkt. W trendzie bocznym dobry moment wejścia na rynek pojawia się w momencie, gdy RSI znajdzie się w strefie wyprzedania. Indeks WIRR przeciął w dół średnią liczoną z piętnastu sesji. Jeżeli w ciągu paru następnych dni nie znajdzie się z powrotem ponad nią, to spadnie co najmniej do poziomu 1850 pkt.

Artur Gołębiewski

Parkiet Gazeta Giełdy