Europejski Bank Inwestycyjny
Komisje sejmowe - nie bez wątpliwości - zarekomendowały ratyfikację umowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Będzie ona obowiązywała do czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej. W tym czasie możemy liczyć na korzystnie oprocentowane kredyty w wysokości kilkuset milionów euro rocznie.
Wątpliwości posłów wzbudziły przede wszystkim: przyznanie EBI prawa emisji obligacji w złotych, zwolnienie z podatku dochodowego i gwarancja immunitetu dyplomatycznego dla niektórych pracowników. Ostatecznie przeważyły korzyści w postaci możliwości uzyskania atrakcyjnie oprocentowanych, długoterminowych kredytów w wysokości kilkuset milionów euro rocznie, z przeznaczeniem na inwestycje infrastrukturalne. Prywatny kapitał zwykle niechętnie angażuje środki w tego typu kredyty.Zgodnie z zapowiedziąPlany EBI, by wejść na polski rynek finansowy i emitować obligacje, nie są nowością i nie powinny być zaskoczeniem. - Gdy inflacja spadnie w Polsce do 6-7%, będziemy mogli zdobywać kapitał długoterminowy na rynku polskim, co będzie oznaczać istotną zmianę z punktu widzenia polskiej polityki monetarnej - mówił Wolfgang Roth, wiceprezes EBI, podczas pobytu w Polsce w 1997 r. - Myślę o emisji papierów 5- lub 8-letnich, która pokaże, że można pożyczać w złotych także na dłuższy okres - dodawał W. Roth. Zapowiadał, że EBI będzie chciał wejść do Polski w ciągu 20 miesięcy. I tak się dokładnie dzieje - inflacja spadła do 7%, a bank jest u drzwi.Jeśli należałoby się czegoś obawiać, to tego że bank będzie w przyznawaniu kredytów kierował się bardziej interesami "wrażliwych sektorów" UE niż potrzebami przyszłych członków. Tym bardziej że najwyższy organ decyzyjny banku, Rada Gubernatorów, ma charakter polityczny - zasiadają w niej ministrowie skarbu lub finansów 15 członków UE.Niczym Bank ŚwiatowyEBI, formalnie powołany w 1958 r. do wspierania rozwoju infrastruktury członków wspólnoty europejskiej, można porównać z Bankiem Światowym. Działa w 122 krajach. Od stycznia 1999 r. kapitał banku został podwyższony z 62 do 95,6 mld euro. Od początku lat 90. EBI zaczął współfinansować projekty inwestycyjne w Europie Środkowej i Wschodniej - jak dotąd ogólna wartość udzielonych pożyczek przekroczyła 10 mld euro.Od 1997 r. jednym z priorytetów EBI jest przygotowanie do członkostwa państw aplikujących. Na lata 1997-2000 została uruchomiona linia finansowa o wartości 3,5 mld euro. Na następne trzy lata przewidziano 4,7 mld euro. W ub.r. kraje stowarzyszone podpisały w ramach tej linii umowy o wartości 2,4 mld euro (o 54% więcej niż rok wcześniej).Polska współpracuje z EBI od początku przemian rynkowych. Przyznane kredyty do tej pory wyniosły 2,2 mld euro. W ub.r. podpisaliśmy umowy kredytowe wartości 715 mln euro na 7 projektów. Są to: obwodnica w Poznaniu (130 mln euro), 25 km autostrady A4 koło Katowic (150 mln euro), droga ekspresowa w Katowicach (100 mln euro), szybki tramwaj w Krakowie (45 mln euro), rozwój sieci telefonii komórkowej Centertel (150 mln euro), fabryka silników diesla Isuzu Motors w rejonie Katowic (110 mln euro), fabryka BOC Gazy w rejonie Katowic (30 mln euro). W 1997 r. wartość kredytów z EBI wyniosła 355 mln euro, z czego 300 mln przeznaczono na odbudowę powodziowych zniszczeń infrastruktury komunalnej i kolejowej, a 35 mln euro na kredyty dla małych i średnich przedsięwzięć.W Polsce jest 9 banków, w większości zagranicznych, zajmujących się bezpośrednim rozdysponowaniem środków EBI. Są to: ABN Amro, Bank Handlowy, BRE, Creditanstalt, Deutsche Bank, ING Bank, PBR, Raiffeisen Centrobank i Vereinsbank Polska.
BOGDA ŻUKOWSKA