Obawy przed załamaniem koniunktury branżowej w USA
Od pewnego czasu wyraźnie widać, że niemieccy inwestorzy zaczynają odstawiać na bok popularne jeszcze przed kilkoma miesiącami akcje koncernu DaimlerChrysler - wynika z sondażu przeprowadzonego przez "Handelsblatt".- Głównym wytłumaczeniem takich zachowań jest obawa przed kupnem walorów koncernu w szczytowym punkcie koniunktury amerykańskiej branży motoryzacyjnej, do tego w sytuacji, gdy ponad połowa zysku koncernu wypracowywana jest przez Chryslera - uważa analityk Hypo- Vereinsbank Georg Stürzer. - Nerwowość na rynku tych walorów widać już od kilku tygodni - potwierdza Albrecht Denninghoff z Bankgesellschaft Berlin. Z kolei analitycy J.P. Morgan zmienili ostatnio rekomendacje dla motoryzacyjnego potentata z kupuj na trzymaj.Mimo wielu wcześniejszych zaleceń kupna pochodzących od najbardziej renomowanych banków inwestycyjnych kurs DaimlerChryslera na frankfurckiej giełdzie w ostatnich miesiącach zaledwie raz przekroczył magiczną granicę 90 euro za akcję i prezentuje się znacznie gorzej od indeksów DAX i Euro-Stoxx--50. Obecnie oscyluje wokół 80 euro za walor, co jest uzasadniane oczekiwaniem na zapowiadaną na czwartek prezentację półrocznych wyników koncernu.Zdaniem analityków, akcje DaimlerChryslera mają już za sobą okres euforii, kiedy dyskontowano efekty synergii, wynikające z fuzji sfinalizowanej jesienią ub.r. Poza tym coraz więcej na temat jego kursu mają do powiedzenia inwestorzy europejscy (od początku br. udział Amerykanów spadł z 44% do 25%). We znaki daje się także fakt, że walory koncernu nie wchodzą w skład największego amerykańskiego indeksu akcji DIJA.Pytani przez "Handelsblatta" eksperci uważają, że wyniki za I półrocze br. zapewne nie rozczarują. Spodziewają się, że obroty osiągną 68-72 mld euro (+10% w stosunku do analogicznego okresu 1998 r.), natomiast zysk może być tylko niewiele wyższy od ubiegłorocznego (ok. 3,3-3,4 mld euro) ze względu na wysokie obciążenia podatkowe z I kwartału br. Gdyby ich nie uwzględniać, wyniósłby 5,5-5,7 mld euro (+20%).Nie ma także obaw o wyniki roczne. Według prognoz analityków, 1999 r. DaimlerChrysler powinien zakończyć 140 mld euro obrotów, a zysk netto osiągnie 6,4-6,6 mld euro.
W.K.