Na piątkowej sesji indeks rynku równoległego stracił na wartości 0,5% i ustanowił kolejne lokalne minimum. W ten sposób WIRR znajduje się już kilka punktów poniżej dna z ostatniej sesji czerwca, na poziomie którego mogły zostać powstrzymane spadki. A ponieważ przedtem indeks przebił linię szyi dla formacji podwójnego szczytu, prawdopodobna wydaje się realizacja minimalnego spadku wynikającego z tej formacji. Sugeruje to, że WIRR powinien spaść co najmniej do poziomu 1800 punktów. A właśnie ten poziom będzie silnym wsparciem dla zniżkującego indeksu i powinien powstrzymać presję niedźwiedzi. W okolicach 1800 punktów przebiega bowiem długoterminowa linia trendu wzrostowego poprowadzona przez dołki z października 1998 roku oraz maja bieżącego roku. Jedynym mankamentem formacji są obroty, które nie potwierdziły wybicia w dół indeksu i nadal są bardzo niskie. Średnia z 15 sesji spada w kierunku poruszającej się w bok SK-45 i może ją niedługo przebić, co byłoby niekorzystnym sygnałem. MACD zniżkuje w strefie wartości ujemnych. ROC spada w strefie wartości ujemnych, ustanawiając kolejne lokalne minima. RSI przebywa poniżej poziomu równowagi, ale chwilowo nie spada. Po bardzo dynamicznych spadkach, odbił w górę Ultimate, który znajduje się w strefie wyprzedania.
Zbiwgniew Bętlewski DM AmerBrokers