Okiem sceptyka

Całkiem przypadkiem wpadł mi w ręce drugi numer biuletynu informacyjnego GPW, poświęcony nowemu systemowi notowań WARSET, który całkowicie zrewolucjonizuje GPW. Po jego wprowadzeniu notowania giełdowe staną się bardziej przezroczyste, bo już przed sesją, w chwili składania zlecenia, będzie można zapoznać się z teoretycznym kursem otwarcia (TKO), wyliczonym na podstawie dotychczas złożonych zleceń. Pewnie trudno będzie złożyć zlecenia tuż przed otwarciem, bo wszyscy będą z tym zwlekać do ostatniej chwili. Z drugiej strony, nie da się już polować na maksymalne spadki, składając na wszelki wypadek zlecenia z ceną w pobliżu widełek. Aby za bardzo nie ułatwiać decyzji, w arkuszu zleceń zostaną ukryte zlecenia, złożone po cenie lepszej od TKO (wyższej dla kupna i niższej dla sprzedaży).Nowy system notowań wymusi zachowanie spójności między arkuszem zleceń i harmonogramem sesji. Wreszcie skończy się sytuacja, gdy jeden papier jest notowany w dwóch różnych systemach, a kurs odniesienia następnej sesji w systemie jednolitym nie ma nic wspólnego z kursem zamknięcia notowań ciągłych. W nowym systemie papiery będą notowane wyłącznie w systemie ciągłym lub w systemie jednolitym, nowością będzie możliwość wprowadzenia wielokrotnego fixingu.WARSET wreszcie zlikwiduje obowiązujące dotychczas przy zleceniach WAN ograniczenie dla akcji do 30 szt. (i 5 szt. dla obligacji). Oprócz tego pojawią się zlecenia z "ilością minimalną" i "ilością ukrytą". W pierwszym przypadku w zleceniu trzeba będzie podać minimalną ilość papierów, poniżej której nie zgadzamy się na realizację zlecenia, drugi rodzaj zleceń będzie realizowany stopniowo, np. kupno pakietu 1000 akcji będzie realizowane w blokach po 100 szt., przy czym popyt na kolejne 100 szt. będzie zgłaszany po zakupie poprzedniego bloku. Pojawią się również zlecenia "wykonaj i anuluj", polegające na tym, że zlecenie będzie wykonywane natychmiast po wprowadzeniu, a nie zrealizowana część zlecenia zostanie anulowana.Nadal nie wiem, czy obrót w systemie ciągłym będzie w dalszym ciągu prowadzony blokami, czy też będzie możliwe składanie zleceń nawet na pojedyncze akcje. Przy braku fixingu obrót blokami spowodowałby, że z obrotu akcjami, notowanymi w systemie ciągłym, musieliby się wycofać drobni inwestorzy - chyba że w zamian byłaby wprowadzona możliwość łączenia zleceń, a giełda dostosowywałaby wielkość jednostki transakcyjnej do bieżącej ceny akcji.Bardzo korzystne będzie wprowadzenie zleceń "stop", w których inwestor będzie musiał określić dwie ceny - tę, przy której zlecenie ma się znaleźć w arkuszu zleceń, i tę, po której ma ono zostać zrealizowane. Wygląda na to, że wreszcie da się realizować linię obrony, składając natychmiast po kupnie zlecenie "stop loss".Nowy system notowań jest bardziej skomplikowany od poprzedniego, ale w zamian oferuje inwestorom naprawdę duże możliwości. Na razie rozpoczynają się szkolenia, które mają zapoznać maklerów z WARSETEM "jaki jest", tzn. z wersją, zaimplementowaną na giełdzie w Lizbonie. Na GPW WARSET ma się pojawić mniej więcej za rok. Mam nadzieję, że warszawska giełda nie powtórzy błędu, towarzyszącego wprowadzeniu nowego systemu rozliczeń i odpowiednio wcześnie zapozna inwestorów z nowym systemem notowań.

ALEKSANDER WEKSLER