Minister łączności Maciej Srebro jeszcze niedawno informował, że za 25-35-proc. pakiet akcji TP SA oczekuje od 3 do 5 mld USD. Oznacza to, że zakładana przez ministra dolna granica cenowa jest bliska wysokiej wyceny giełdowej polskiego telekomu. Zdaniem Piotra Woźniaka, analityka CDM Banku Pekao, osiągnięcie 5 mld USD za zbywane akcje Telekomunikacji Polskiej jest mało realne. Inwestor musiałby wówczas zapłacić za jeden walor ok. 40 zł. Za bardziej prawdopodobną analityk uważa wartość jednej akcji w transakcji ze Skarbem Państwa na poziomie 35 zł - co dałoby 4,5-4,8 mld USD.Minister skarbu Emil Wąsacz powiedział niedawno, że cena akcji oferowanych przez Skarb Państwa może się różnić od ceny walorów notowanych na GPW nawet o 50%.W opinii analityków, dla TP SA będzie się liczyła w rozmowach z przyszłym inwestorem nie tylko wartość papierów, lecz również przyszłość tego inwestora w spółce.

H.K.,PAP