Sektor na tle rynku

W czasie ostatnich spadków na rynku akcji indeks Banki utrzymał się powyżej zaznaczonej na wykresie linii trendu wzrostowego. Teraz indeks zwyżkuje w kierunku tegorocznego maksimum. Test strefy oporu, jaka znajduje się na poziomie 2800-2830 pkt., zadecyduje o przyszłym trendzie.Wybicie w górę będzie zapowiadać kontynuację hossy, a negatywny test - możliwość jej zakończenia.

KoniunkturaNajsilniejszym makrosektorem na rynku akcji pozostają Finanse. Indeks tego makrosektora zwyżkował prawie o 22% w ciągu ostatnich trzech miesięcy, znacznie wyprzedzając indeksy pozostałych makrosektorów. Indeks Usługi zanotował zwyżkę o 8,5%, a indeks makrosektora Przemysł o niewiele ponad 5%.Najsilniejsze sektory giełdowe w perspektywie średnioterminowej to obecnie Konglomeraty, Banki, Ubezpieczenia i Budownictwo. Indeksy tych branż zanotowały dwucyfrowe wzrosty cen.Najgorzej wypadły Przemysł Materiałów Budowlanych, Przemysł Spożywczy, Przemysł Elektromaszynowy, Handel, Inne-Usługi oraz Telekomunikacja i Informatyka. Indeksy wymienionych sektorów wzrosły o mniej niż 5%, czyli znacznie mniej od rynkowych przeciętnych.Na tle rynkuZnaczącą przewagę banków w stosunku do reszty rynku potwierdzają wykresy siły relatywnej. W ostatnich dniach wykres siły relatywnej Banki/WIG osiągnął nowy rekord. Znajduje się na najwyższym poziomie od początku 1995 roku. W obecnej sytuacji trudno jest dopatrzyć się jakichkolwiek sygnałów zmiany tej tendencji.Nieco gorzej wygląda sytuacja banków na tle tzw. szerokiego rynku, który jest opisywany przez indeks cenowy. W stosunku do tego indeksu siła relatywna sektora Banki nie osiągnęła jeszcze nowego rekordu. Wynika to z faktu, że w ostatnim czasie nastąpiło wzmocnienie tzw. szerokiego rynku względem giełdowych blue chips. Także i w tym przypadku nie ma jeszcze sygnałów zmiany trendu. Wydaje się więc, że banki będą nadal silniejsze od rynkowej przeciętnej. W związku z tym realne wydaje się osiągnięcie w najbliższym czasie nowego rekordu przez siłę relatywną Banki/Indeks cenowy.Analiza technicznaW krótkim okresie ceny akcji banków znajdują się w trendzie horyzontalnym. Od początku lipca indeks Banki utrzymuje się w dość wąskiej strefie 2700-2830 pkt. W ostatnich dniach odbił się od dolnego ograniczenia tej strefy i zwyżkuje w kierunku oporu na poziomie ok. 2800 pkt. Kierunek wybicia z tej strefy powinien określić, jaka będzie przyszła tendencja średniookresowa.Na razie w perspektywie średniookresowej w branży bankowej dominuje tendencja wzrostowa. W ciągu ostatnich trzech miesięcy indeks sektora zwyżkował o 21%. W ostatnich dniach indeks Banki odbił się od zaznaczonej na wykresie wzrostowej linii trendu, potwierdzając istniejące na jej poziomie wsparcie. Obecnie stanowi ona najważniejszy średnioterminowy poziom wsparcia dla spadków indeksu Banki. Dopóki indeks będzie się utrzymywał powyżej tej linii, dopóty bardziej prawdopodobna będzie w sektorze kontynuacja tendencji wzrostowej w średnim okresie.W długim okresie branża utrzymuje się w fazie silnej hossy. Obecna fala wzrostowa rozpoczęła się we wrześniu 1998 r. W jej ramach indeks Banki zwyżkował ponaddwukrotnie, z poziomu ok. 1372 prawie do 2800 pkt.Wskaźniki krótkoterminowe znajdują się w trendach spadkowych, nie potwierdzając tendencji indeksu Banki. Ostatnie maksimum indeksu nie zostało potwierdzone przez oscylatory, które ukształtowały negatywne dywergencje, świadczące o wytracaniu impetu trendu w tym sektorze. Jednak w nieco dłuższej perspektywie dobrze świadczy o sile branży fakt, że dzienne oscylatory utrzymują się powyżej poziomów równowagi. Oscylatory MACD i RSI właśnie hamują spadki na tych poziomach, co może zapowiadać dalszą konsolidację indeksu Banki w perspektywie krótkoterminowej.Wskaźniki tygodniowe utrzymują się na wysokich poziomach. RSI z 13 tygodni sygnalizuje wykupienie rynku, a tygodniowy MACD znajduje się na najwyższym poziomie od początku 1995 r. Tak silne wykupienie wskaźników długoterminowych sygnalizuje, że punkt zwrotny trendu może być blisko. Długoterminowe sygnały sprzedaży nie zostały jeszcze wygenerowane, ale tak wysokie wartości sygnalizują, że dalszy potencjał wzrostowy w tym sektorze może być ograniczony.Układ dziennych średnich ruchomych jest charakterystyczny dla hossy. Średnia 13-sesyjna utrzymuje się powyżej zwyżkującej średniej 55--sesyjnej. Jednak wykres indeksu Banki spadł ostatnio dwukrotnie poniżej średniej z 13 sesji, która zmieniła już trend na horyzontalny. Oznacza to, że układ średnich zaczyna się pogarszać. Po silnym wzroście o ponad 100% może to zapowiadać poważne ochłodzenie koniunktury w tym sektorze.Układ tygodniowych średnich kroczących jest bardzo pozytywny. Indeks Banki znajduje się ponad średnią z 13 tygodni, która silnie zwyżkuje. Także silne zwyżki notuje średnia z 55 tygodni. Indeks i średnia z 13 tygodni znajdują się w bardzo dużej odległości od średniej z 55 tygodni. Zgodnie z zasadą równania do średniej, można się więc spodziewać, że wkrótce ta odległość zmaleje, co jest równoznaczne z zapowiedzią spadku cen akcji banków.Prognoza i strategiaW krótkim okresie prawdopodobne wydaje się kolejne testowanie bariery podażowej na poziomie ok. 2800 pkt. Obecna próba ma większe szanse powodzenia ze względu na to, że indeks Banki odbił się od zaznaczonej na wykresie linii trendu wzrostowego. Wynik testowania oporu w strefie 2800-2830 pkt. powinien zadecydować o kierunku przyszłej tendencji średniookresowej w tym sektorze. Przełamanie w górę tego oporu będzie zapowiadać kontynuację hossy w branży, a odbicie od niego zwiększy prawdopodobieństwo odwrócenia trendu wzrostowego wyższego rzędu.W dalszej perspektywie coraz bardziej prawdopodobne staje się zakończenie hossy w tym sektorze. Negatywne dywergencje na wykresach wskaźników, pogarszający się układ średnich kroczących, zmniejszenie impetu trendu, podwojenie cen akcji banków w ciągu niespełna roku - wszystko to zapowiada wejście sektora w większą korektę techniczną wzrostów. Sygnałem zapowiadającym rozpoczęcie spadków będzie przełamanie zaznaczonej na wykresie wzrostowej linii trendu. Ostatnie testowanie tej linii zakończyło się zwycięstwem byków, jednak kolejne (zwłaszcza jeżeli nastąpi w krótkim czasie) mogą wygrać niedźwiedzie. Im dłużej indeks Banki będzie utrzymywać się poniżej oporu na poziomie ok. 2800 pkt., tym taki scenariusz będzie bardziej prawdopodobny.

PIOTR WĄSOWSKI