Inwestorzy w Budapeszcie z obawą patrzą w przyszłość

W środę nieznacznie zdrożały akcje w Pradze i Moskwie, natomiast spadki przeważyły na parkiecie budapeszteńskim. Na wszystkich giełdach obserwowano jednak mniejszą aktywność inwestorów, związaną z sezonem wakacyjnym oraz brakiem nowych wiadomości o charakterze fundamentalnym, mogących wpływać na rynki akcji.

BudapesztPublikowane przez węgierskie spółki słabe wyniki finansowe za drugi kwartał 1999 r. były nadal głównym czynnikiem, który wpływał na zachowanie inwestorów podczas środowej sesji na budapeszteńskiej giełdzie papierów wartościowych. - Inwestorzy, zwłaszcza zagraniczni, nie są zachwyceni tymi raportami - powiedział agencji Bloomberga Peter Dobozi, makler z Concorde Securities w Budapeszcie. Efektem tego były wczorajsze spadki na parkiecie. Najchętniej pozbywano się walorów koncernu naftowego MOL. Spółka ta w drugim kwartale br. zarobiła 5,4 mld forintów (22,5 mln USD) wobec 11,5 mld forintów w tym samym okresie 1998 r. Z podobnych przyczyn nastąpiła wyprzedaż akcji firmy branży farmaceutycznej - Gedeon Richter, która w drugim kwartale zarobiła o 38% mniej niż rok wcześniej, oraz potentata chemicznego TVK (69-proc. obniżka zysku). Optymizmem nie napawają również inwestorów najbliższe perspektywy węgierskiego rynku. Związane jest to z możliwością większego niż planował rząd deficytu budżetowego na Węgrzech. W pierwszej połowie roku stanowił on już 89,3% kwoty zaplanowanej na cały rok. - Ważne dla giełdy jest to, jaki budżet zaplanuje się również na 2000 r. Parlament ma go zatwierdzić pod koniec września. Jeśli zaplanuje się większy deficyt, będzie to bardzo zły sygnał dla rynku - powiedział Gabor Sitanyi z londyńskiego Fleming Asset Management. Wskaźnik BUX spadł wczoraj o 0,31%, do 7055,93 pkt.PragaNa giełdzie praskiej przeważyły podczas wczorajszej sesji niewielkie zwyżki cen akcji, a w centrum zainteresowania inwestorów nadal znajdowały się walory koncernu paliwowego Unipetrol. Tym razem jednak papiery te drożały. Sygnałem zachęcającym do ich kupna były zapowiedzi czeskiego ministerstwa finansów, że w przyszłym roku sprzeda udziały w spółkach zależnych od Unipetrolu. - Kompletny brak nowych wiadomości mogących wpływać na rynek, związany m.in. z sezonem wakacyjnym, jest bardzo widoczny na rynku. Dzisiaj większe obroty dotyczyły tylko akcji Unipetrolu - skomentował środową sesję dla Reutersa Daniel Brzovsky, makler z praskiego CA IB Securities. Wskaźnik PX 50 zyskał wczoraj 0,39% i na koniec dnia wyniósł 513,7 pkt.MoskwaŚrodowa sesja na giełdzie w Moskwie przebiegła pod znakiem niewielkiej zwyżki cen akcji. Wskaźnik RTS zyskał 0,27% i zamknął dzień na poziomie 104,87 pkt. Lokalni analitycy wskazywali na bardzo niskie obroty na rynku, związane z brakiem nowych wiadomości oraz sezonem wakacyjnym. - Mamy do czynienia ze zwykłą konsolidacją, jednak przy bardzo małych obrotach. Musimy po prostu poczekać na nowe bodźce, zarówno fundamentalne, jaki i z punktu widzenia analizy technicznej - powiedział Dmitrij Rojenko, makler z moskiewskiego biura maklerskiego OLMA. Uwagę zwracał wczoraj spadek notowań koncernów naftowych, m.in. Łukoil. Rząd poinformował bowiem, że rozważa możliwość zwiększenia podatku od eksportu ropy naftowej do 7,5 euro za tonę tego surowca.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI