Moody's krytycznie o chińskich bankach

Agencja ratingowa Moody's Investors Service przedstawiła raport o stanie chińskiej bankowości, w którym krytycznie oceniono dotychczasowe wyniki reformy tej sfery usług finansowych.Autorzy opracowania zwrócili przede wszystkim uwagę na brak odpowiednich zmian w polityce kredytowej banków państwowych. Instytucje te w dalszym ciągu wspierają miejscową gospodarkę, zwłaszcza zaś chiński przemysł, mimo niskiej efektywności korzystających z pożyczek przedsiębiorstw. Wykazano, że takie właśnie jednostki otrzymały aż 89% wszystkich kredytów udzielonych przez banki państwowe w pierwszej połowie 1999 r. Proceder ten przyczynia się do dalszego pogorszenia kondycji finansowej chińskich banków.Jednocześnie reformę sektora bankowego hamuje - zdaniem ekspertów Moody's - brak efektywnego systemu ubezpieczeń społecznych, który utrudnia zarówno bankructwa, jak i odzyskanie przez banki złych długów. Do tego dochodzi zablokowanie przez rząd procesu komercjalizacji instytucji finansowych.Pomimo tych krytycznych uwag, agencja ratingowa przyznała, że reforma weszła w decydującą fazę i w efekcie należy oczekiwać zróżnicowania warunków, w jakich funkcjonują różnego rodzaju banki, a tym samym ryzyka związanego z ich działalnością kredytową. Według Moody's, największe banki państwowe będą nadal korzystać ze wsparcia rządu, podczas gdy pomoc państwa dla małych i średniej wielkości instytucji może ulec dalszemu ograniczeniu. W tych warunkach czołówka państwowych banków powinna zachować dotychczasowy rating, natomiast ocena wiarygodności innych instytucji zapewne pogorszy się.Eksperci Moody's nie spodziewają się, by w niedalekiej przyszłości miało dojść do kryzysu w chińskim sektorze bankowym. Rząd w Pekinie dysponuje bowiem pokaźnymi zasobami, za pomocą których będzie mógł zapobiec niebezpieczeństwu, zwłaszcza że jednym z priorytetów jest zapewnienie stabilności gospodarczo-społecznej.Agencja ratingowa przestrzegła jednak władze chińskie przed opóźnianiem reformy bankowości. Słabsza koniunktura w miejscowej gospodarce, rosnące napięcia społeczne oraz niepewna sytuacja w skali międzynarodowej mogą bowiem osłabić z czasem zdolność rządu do wspierania tej reformy.

A.K.