Ubezpieczenie rat leasingowych

Ubezpieczenia spłaty rat leasingowych nie sąproduktami zajmującymi dużo miejsca w portfelachtowarzystw ubezpieczeniowych. Z reguły ich udziałwśród polis finansowych jest tak niewielki,że asekuratorzy wolą go przemilczeć.

Niewątpliwie przyczyn tego można szukać w tym, że sama forma leasingu jest znana w Polsce zaledwie od kilku lat, a ponadto składka za to ubezpieczenie automatycznie podwyższa wysokość raty leasingowej.Rynek ubezpieczeńleasingowychPowodem, dla którego warto korzystać z ubezpieczeń leasingowych jest m.in. wysokie ryzyko tego typu transakcji. Polisa może zatem zabezpieczyć zarówno leasingodawcę, jak i leasingobiorcę. Zwłaszcza temu pierwszemu daje poczucie bezpieczeństwa, że w razie zaprzestania spłacania rat przez klienta należność i tak zostanie odzyskana.Na rynku stosowane są najczęściej dwa systemy ubezpieczenia leasingowego. Po pierwsze, system pojedynczej umowy, który obejmuje ochroną raty należne w ramach jednej umowy leasingu, oraz drugi, który odnosi się do wielu (czasami wszystkich) umów zawieranych przez firmę leasingową (np. w ciągu roku). W przypadku ubezpieczenia rat leasingowych dotyczących jednego kontraktu okres trwania ubezpieczenia najczęściej pokrywa się z czasem trwania umowy leasingowej, jeśli zaś w grę wchodzi polisa wykupiona na wiele umów, wówczas czas może być nieokreślony.Najczęściej warunki umowy zawieranej na ubezpieczenie rat leasingowych są negocjowane indywidualnie. Wszystko zależy bowiem m.in. od długości okresu spłat rat, finansów klienta, a także rodzaju umowy leasingowej. Towarzystwa ubezpieczeniowe żądają od leasingobiorcy, aby ten wniósł swoją część do przedsięwzięcia - w zależności od asekuratora udział ten może wahać się od 10% do ponad 25%. Także składki za ten rodzaj polis są bardzo zróżnicowane. Firmy w większości przypadków pobierają składki wahające się od 3% do 6% wartości umowy.Korzyści i obowiązkiWykupienie ubezpieczenia rat leasingowych nie tylko zabezpiecza leasingodawcę przed niewypłacalnością klienta, ale także pozwala ocenić wiarygodność klienta - najczęściej bowiem towarzystwo ubezpieczeniowe sprawdza sytuację finansową leasingobiorcy. Polisa ta zapewnia płynność. W razie zaś powstania szkody, ubezpieczony musi powiadomić towarzystwo o zwłoce w spłacie rat (najczęściej w ciągu 14 dni) i wezwać leasingobiorcę do zapłaty tych należności. Wtedy może dochodzić roszczeń.Opodatkowana składkaZdecydowanie najwięcej kontrowersji wynikających z ubezpieczeń rat leasingowych wzbudza opodatkowanie składki. Swego czasu głośna była sprawa wydania przez Naczelny Sąd Administracyjny decyzji o konieczności płacenia podatku VAT od składek wpłacanych za to ubezpieczenie. Wyznaczone opłaty nie obejmowały m.in. kosztów ubezpieczenia. Leasingodawca tłumaczył się tym, że kwoty, jakie otrzymuje od kontrahentów z tytułu poniesionych wydatków na ubezpieczenie nie są przedmiotem obrotu w rozumieniu ustawy o podatku VAT. Zatem, jak wyjaśniał, nie można ich dodać do obrotu, gdyż nie są należnościami za usługę leasingową.NSA miał inne zdanie i uznał, że skoro przedmiot umowy był częścią majątku trwałego spółki i został odpłatnie oddany w użytkowanie, zatem leasingodawca ubezpieczając ten przedmiot wyręczył w tym klienta, a co za tym idzie - kwota ubezpieczenia powinna zwiększyć wartość leasingowanego przedmiotu. Tym samym musi zostać wliczona do rat leasingowych i podlegać podatkowi VAT w wysokości 22%.

R.B.