Sektor energetyczny - strategia i kalendarz działań
Prywatyzacja sektora energetycznego powinna zostać przeprowadzona do końca 2002 r. Dla wszystkich spółek planuje się znalezienie inwestora strategicznego. W niektórych przypadkach jednym z etapów prywatyzacji będzie wprowadzenie akcji spółek na giełdę.
Według ministra skarbu Emila Wąsacza, za kilka lat nasze firmy energetyczne przestaną być łakomym kąskiem dla zagranicznych inwestorów. Nastąpi to wówczas, gdy krajowe ceny energii zrównają się z zachodnimi. Z drugiej strony nasze firmy wymagają ogromnych nakładów inwestycyjnych, by sprostać konkurencji otwartego rynku europejskiego. Roczna akumulacja sektora wynosi 4,5 mld zł, a potrzeby odtworzeniowe, modernizacyjne i inwestycyjne 8 mld zł rocznie.StrategiaDoradcy Ministerstwa Skarbu Państwa opracowali strategię prywatyzacyjną sektora. W przypadku elektrociepłowni zdecydowano się na prywatyzację metodą "spółka po spółce". Inwestorom strategicznym będą oferowane pakiety 20-45-proc. akcji. Dla wybranych spółek przewiduje się wprowadzenie akcji na giełdę. W elektrowniach inwestorzy będą mogli nabywać 20-35% akcji. Chodzi o to, by po odkupieniu akcji pracowniczych (15%) nie przekraczali 50%. Pułap ten inwestorzy będą mogli pokonać po podwyższeniu kapitału.W przypadku 33 spółek dystrybucyjnych (zakłady energetyczne) ministerstwo będzie oferować inwestorom pakiety 20-25-proc. akcji. Przekroczenie przez nich progu 50% akcji będzie mogło nastąpić w kilku fazach po kolejnych operacjach podnoszenia kapitału. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (firma przesyłowa, hurtownik energii) mają zostać sprywatyzowane w 2002 r.Ministerstwo nie zamierza konsolidować sektora metodami administracyjnymi. Natomiast w podsektorze dystrybucji będzie oferować inwestorom akcje grup zakładów energetycznych. Konsolidacja nastąpi więc na etapie prywatyzacji. W przypadku elektrowni nie będzie nacisku na konsolidację, ale i tu nie wyklucza się prywatyzacji grupowej. Będą preferowani inwestorzy zainteresowani elektrowniami i kopalniami węgla brunatnego. W najbliższy poniedziałek nastąpi otwarcie ofert konsorcjów zainteresowanych organizowaniem giełdy energii, która ma rozpocząć działalność w 2000 r. i objąć 10% obrotu. W 2001 r. na giełdę ma trafić 30% energii.Obrót na giełdzie ograniczają kontrakty długoterminowe, które PSE zawierało z wytwórcami energii. Obecnie obejmują one prawie 70% rynku, w przyszłym roku - 80%. Nad rozwiązaniem kwestii kontraktów pracuje resort gospodarki. Powstają różne propozycje (euroobligacje, cesja kontraktów na zakłady energetyczne, likwidacja na etapie prywatyzacji). Według wiceministra Jana Buczkowskiego, kontrakty nie mogą zahamować prywatyzacji. Jeśli kwestia ta nie zostanie szybko rozwiązana, resort skarbu będzie chciał, by inwestorzy przejmowali zobowiązania elektrowni wobec banków. To doprowadzi do likwidacji kontraktów, ale wpłynie niekorzystnie na cenę spółek.KalendarzDo końca tego roku planuje się sprzedaż w ofercie publicznej mniejszościowego pakietu akcji ZEC Wrocław (I etap prywatyzacji), sprzedaż większościowego pakietu Elektrociepłowni Warszawskich inwestorowi strategicznemu, wybór inwestora strategicznego dla EC Będzin (II etap prywatyzacji), znalezienie inwestora strategicznego dla Elektrowni im. Kościuszki w Połańcu oraz Elektrowni Rybnik. Ponadto rozpoczęto już proces prywatyzacyjny w EC Zielona Góra, ZEC Wybrzeże i EC Białystok. Na przełomie lat 1999-2000 ma zostać wyłoniony inwestor dla EC Toruń. W 2000 r. powinna nastąpić prywatyzacja EC Tychy, EC Zabrze oraz Elektrowni Bełchatów i kopalni węgla brunatnego.W sektorze zakładów energetycznych (dystrybucyjnym) przewiduje się rozpoczęcie procesu prywatyzacyjnego w końcu br. Pierwszy ma być prywatyzowany indywidualnie Górnośląski Zakład Energetyczny. Natomiast pierwsze grupy zakładów energetycznych będą prywatyzowane w 2000 r.
MAŁGORZATA POKOJSKA