Rządy Eurolandu chciały uniknąć ryzyka bomby milenijnej
Rządy krajów wchodzących w skład europejskiej unii walutowej do końca sierpnia pozyskały z rynku 77% środków planowanych do pożyczenia z tytułu emisji obligacji. Należy więc spodziewać się, że do końca roku wyemitują już niewiele więcej papierów dłużnych.Jedną z przyczyn takiej koncentracji podaży w pierwszych ośmiu miesiącach - poza koniecznością sfinansowania wydatków budżetowych - była obawa przed skutkami bomby milenijnej. Emitenci chcieli po prostu być pewni, że wprowadzą papiery na rynek przed ewentualnymi zakłóceniami jego płynności.Wiele prognoz wskazuje na to, że już od połowy listopada płynność ta może być znacznie ograniczona, a rynek będzie podatny na gwałtowne zmiany cen. Inwestorzy będą bowiem chcieli uniknąć ryzyka związanego z bombą milenijną i na jakiś czas wstrzymają się od zawierania transakcji. Nawet jeśli ryzyko to jest bardziej pozorne niż rzeczywiste, analitycy ostrzegają, że będzie miało duży wpływ na zachowanie inwestorów i to mimo coraz częstszych zapewnień czołowych banków centralnych, że rynkowi nic nie grozi.Rządy Eurolandu wolały na wszelki wypadek wykorzystać dobrą koniunkturę na rynku obligacji w I półroczu i wtedy pokryć większość swoich potrzeb finansowych poprzez emisję obligacji. Do końca sierpnia 11 rządów tej strefy pozyskało z tego tytułu 302 mld euro.Największym emitentem okazał się rząd Włoch, który sprzedał papiery o stałym oprocentowaniu za 100 mld euro, na drugim miejscu znalazły się Niemcy z 83 mld euro, a na trzecim Francja - 50 mld euro. Ta trójka wyraźnie wyprzedziła pozostałe państwa Eurolandu, które pozyskały z tego tytułu zaledwie ok. 25% ogólnej kwoty emisji.Najwięcej wyemitowano papierów 10-letnich, bo na nich można było uzyskać największą marżę. Z opublikowanego raportu Warburg Dillon Read wynika, że do końca sierpnia rządy Eurolandu sprzedały ich za 125,2 mld euro. 81,4 mld euro pozyskały z emisji obligacji 5-letnich, a najmniej wyemitowano papierów o terminach zapadalności 2 lata i 30 lat.W ostatnich 4 miesiącach br. są jeszcze spodziewane emisje obligacji rządowych krajów strefy euro o wartości 94 mld euro. Ale jeśli odejmie się od tego środki na wykup papierów, które w tym czasie mają terminy zapadalności oraz środki na wypłaty oprocentowania, to wielkość emisji netto wyniesie zaledwie 5,6 mld euro.
J.B.