Huty ograniczą produkcję
Do 12 mln ton w 2005 r. polskie huty zgodziły się ograniczyć swoje zdolności produkcyjne w ramach dostosowania się krajowego przemysłu do wymagań Unii Europejskiej - poinformował Jan Szlązak, wiceminister gospodarki, po posiedzeniu Komitetu Integracji Europejskiej (KIE). W pierwotnej wersji rządowego programu z ub.r. zakładano 13,5 mln t. Huty chcą za to reorientować swoją produkcję w kierunku wyrobów wyżej przetworzonych i droższych. W 2005 r. ich produkcja ma wynieść 9,2 mln t. Korekty założeń zostały wymuszone przez skutki kryzysów w Azji Płd-Wsch. i w Rosji. Restrukturyzacja będzie się wiązała z ograniczeniem zatrudnienia z 74 tys. do 40-41 tys. osób. Zwalniani otrzymają odprawy zgodnie z hutniczym pakietem socjalnym. Środki na modernizację hut będą pochodziły w znacznej części z wpływów z prywatyzacji. W ostatnim kwartale br. powinni zakończyć prace doradcy prywatyzacyjni dla Huty Katowice, a w I kwartale 2000 r. zaczną pracować doradcy w hutach Florian, Cedler i Sendzimira. Ubiegły rok huty zakończyły stratą w wysokości 200 mln zł. Poprawa wyników zaczęła się po II kwartale br.KIE omawiał wczoraj także pierwsze założenia do PHARE 2000. - Polska będzie mogła liczyć na rekordową kwotę ponad 300 mln euro - powiedział Paweł Samecki, sekretarz stanu w KIE. Połowa środków będzie przeznaczona na programy regionalne i wyrównywanie warunków rozwoju, a więc trafi głównie do województw wschodnich. Następne dwa główne programy to: bezpieczeństwo obywateli i zarządzanie granicą wschodnią oraz wzmacnianie instytucji, które muszą sobie przyswoić i będą egzekwować przepisy UE.
B.Ż.