We wtorek w dalszym ciągu inwestorzy kupowali dewizy. Odchylenie spadło w ciągu dnia do poziomu 0,25% poniżej parytetu.
Rynek złotego otworzył się przy odchyleniu na poziomie 0,99%/0,74% powyżej parytetu. Praktycznie przez całą wtorkową sesję notowania naszej waluty spadały. Informacje o zakończeniu zlecenia na sprzedaż dużej kwoty dolarów z zeszłego tygodnia skrzętnie wykorzystali spekulanci, którzy przez cały dzień zajmowali długie dewizowe pozycje. Odchylenie pod koniec dnia sięgnęło poziomu 0,40% poniżej parytetu. Po południu ukazała się wypowiedź prezes NBP Hanny Gronkiewicz--Waltz, która stwierdziła, że deficyt na rachunku obrotów bieżących nie poprawi się szybko. Pani prezes dodała jednak, że oczekuje zmniejszenia tempa wzrostu deficytu w przyszłym roku. Kurs dolara do złotego poruszał się w ciągu dnia w przedziale 4,0850-4,1450. Narodowy Bank Polski wyznaczył średni fixing dla dolara amerykańskiego na 4,1220 zł, a dla euro na 4,2607 zł, co oznacza średnie odchylenie na poziomie 0,42% powyżej parytetu.Na rynku międzynarodowym nie działo się zbyt wiele. Euro do dolara poruszało się do otwarcia sesji amerykańskiej w przedziale 1,0320-1,0370. Po podaniu danych ze Stanów Zjednoczonych o wielkości sprzedaży detalicznej, notowania waluty europejskiej silnie wzrosły, sięgając linii 1,0400. Kurs dolara do jena poruszał się w ciągu dnia w stosunkowo wąskim przedziale 105,98-106,65. Inwestorzy nie sprzedawali dolarów poniżej linii 106,00, obawiając się interwencji Bank of Japan. O 15.30 płacono za euro 1,0405 dolara, a za dolara 106,13 jena.
JACEK JURCZYŃSKI
BRE Bank SA