W czwartek notowania waluty europejskiej do dolara silnie wzrosły, sięgając w ciągu dnia poziomu 1,0700.

Rynek złotego otworzył się w czwartek przy odchyleniu na poziomie 0,10%/0,19% poniżej parytetu. Początek sesji przyniósł stosunkowo silne osłabienie naszej waluty, spowodowane prawdopodobnie dużym zleceniem na zakup dewiz. Odchylenie sięgnęło przez chwilę poziomu 1% poniżej parytetu. Po południu ukazała się wypowiedź anonimowego członka RPP, który powiedział, że deficyt na rachunku obrotów bieżących w sierpniu wyniesie pomiędzy 600 a 800 mln złotych. Wypowiedź ta umożliwiła umocnienie złotego i spadek odchylenia do poziomu 0,50% poniżej parytetu. Oficjalne dane NBP poda dopiero w piątek po południu. Kurs dolara do złotego poruszał się w ciągu dnia w przedziale 4,0850-4,1150. Narodowy Bank Polski wyznaczył średni fixing dla dolara amerykańskiego na 4,1141 zł, a dla euro na 4,3977 zł, co oznacza średnie odchylenie na poziomie 1,01% poniżej parytetu.Na rynku międzynarodowym euro do dolara w dalszym ciągu aprecjonowało. Pierwsze godziny sesji europejskiej przyniosły silny wzrost notowań euro w kierunku linii 1,0700. Poziom ten okazał się jednak silnym oporem i kurs euro do dolara powrócił w okolice 1,0630/1,0640. Wydaje się jednak, że euro ma duży potencjał wzrostowy i może stosunkowo szybko pokonać linię 1,0700, co otworzy walucie europejskiej drogę do poziomu 1,0720/1,0760. O 15.10 płacono za euro 1,0640 dolara, a za dolara 105,90 jena.

JACEK JURCZYŃSKI BRE Bank SA