Włoskie towarzystwo ubezpieczeniowe Generali jest zainteresowane portfelem i siecią Polisy. - Nie chcemy przejąć całej sieci Polisy. Jeśli dobry agent będzie teraz szukać pracy, to nie widzę powodu, dla którego nie miałby sprzedawać produktów Generali - powiedział prezes polskiego życiowego i majątkowego Generali Harald Mayer-Roenne. Firma powraca do Polski po pięćdziesięciu latach nieobecności.Koncern ubezpieczeniowy Generali uplasował się w zeszłym roku na 3. miejscu w Europie. Wartość składki zebranej brutto przekroczyła wówczas 32,4 mld euro. Zysk netto za zeszły rok wyniósł 894 mln euro. W Polsce firma zamierza kontrolować 2% rynku i znaleźć się w pierwszej szóstce. Szef polskich Generali dał sobie 4 lata na realizację zamierzeń. - Wiele zależy od tego, czy będzie można dokupić i w jakim czasie udziały w rynku - powiedział H. Mayer-Roenne.Kapitały zakładowe obu polskich spółek wynoszą teraz 20 mln zł, po 10 mln zł przeznaczono na fundusze organizacyjne. Jedynym akcjonariuszem jest Generali Holding Vienna - grupa ubezpieczeniowa na Europę Centralną. Firma zdecydowała się stworzyć dwa towarzystwa od podstaw, gdyż nie udało się jej kupić istniejących w Polsce.- W grę wchodziła m.in. Warta i Compensa - powiedział Dietrich Karner, przewodniczący Rady Nadzorczej polskich spółek i szef Generali Holding Vienna. Jeszcze w tym roku Generali Życie TU SA i Generali TU SA zamierza otworzyć oddziały regionalne we wszystkich miastach wojewódzkich.
R.B.