Droga do Unii Europejskiej

Przystąpienie Polski do UE nie będzie się wiązało z koniecznością przeprowadzenia zasadniczych zmian w polskich przepisach dotyczących budownictwa. Dla firm oferujących materiały i usługi budowlano-montażowe wejście do UE będzie jednak oznaczało zwiększenie konkurencji. Takie są wnioski z analizy Mariusza Kondrata z Departamentu Harmonizacji Prawa Komitetu Integracji Europejskiej, zaprezentowanej wczoraj podczas konferencji inwestorów budowlanych.Spółki budowlane i przemysłu materiałów budowlanych stanowią znaczącą grupę 46 firm notowanych na warszawskiej GPW. Z ocen analityków wynika, że dla tej grupy największym wyzwaniem jest kosztowne dostosowanie wyrobów i technologii produkcji do standardów UE, a zagrożeniem - pojawienie się silnej kapitałowo konkurencji. UE nie reguluje szczegółowo działalności przedsiębiorstw budowlanych. Trzy najważniejsze akty dotyczą: zamówień publicznych, norm budowlanych i bezpieczeństwa i higieny pracy.Przy normach budowlanych UE nakłada obowiązek ujednolicania przepisów administracyjnych, zwłaszcza wprowadzania europejskiej aprobaty technicznej. Projekt odpowiedniej ustawy, zastępującej ustawę o badaniach i certyfikacji, znajduje się w Sejmie. Normy te uwzględniają m.in. ochronę zdrowia, środowiska, walory techniczne i energooszczędność. Bezpieczeństwo i higienę pracy regulują dwie dyrektywy w sprawie wprowadzenia minimalnych wymagań bezpieczeństwa i zapewnienia znaków bezpieczeństwa. Obie są już uwzględnione w naszym ustawodawstwie, przynajmniej w teorii.

B.Ż.