Należący do amerykańskiego Citigroup bank inwestycyjny Salomon Smith Barney ogłosił plany wzmocnienia swojej pozycji na rynku europejskim. Do tej pory instytucji tej nie najlepiej wiodło się na naszym kontynencie, i mimo panującej w tym roku hossy na rynkach finansowych zanotowała słabe wyniki. Zapowiedzią dużych zmian w działalności Salomona było zatrudnienie przez Amerykanów około 100 specjalistów z zakresu finansów, znających realia europejskiego rynku, którzy zasilili londyński oddział firmy. Efektem tych wzmocnień jest zapowiedź stworzenia przez Salomona oddziału zajmującego się maklerską obsługą największych koncernów w Europie (tzw. corporate broking), którym pokieruje Atholl Turrell, do niedawna dyrektor ds. corporate banking w Deutsche Bank.Według Michaela Kleina, wiceprezesa europejskiego oddziału Salomona, stworzenie nowego oddziału przez Salomona jest częścią szerszej strategii, która ma na celu zajęcie jednej z czołowych pozycji wśród banków inwestycyjnych w Europie i dorównanie oddziałom firmy, działającym w innych częściach świata.Jak spekuluje "The Wall Street Journal", Salomon najprawdopodobniej zrezygnuje z usług zatrudnionych w firmie specjalistów, działających na własny rachunek, tzn. samodzielnie wybierających sposób inwestowania zarządzanych przez nich środków (tzw. proprietary-trading). Prawdopodobnie osoby te utworzą w Londynie dwa nowe fundusze hedgingowe, w które Salomon zainwestuje ponad 600 mln USD.Corporate broking powinien przynieść Amerykanom około 300 klientów spośród największych koncernów europejskich, które obecnie korzystają z usług Citigroup. Michale Klein poinformował, że kluczowymi sektorami, w których chce działać Salomon, są telekomunikacja, media i Internet.
Ł.K.