Indeks rynku podstawowego po odbiciu się od linii szyi formacji głowy i ramion spadł na wczorajszej sesji o 1,9%. WIG zatrzymał się niewiele ponad lokalnym dołkiem z zeszłego tygodnia. Jednocześnie nastąpiła zniżka poziomu wolumenu, co oznacza, że siły strony podażowej powoli wyczerpują się. Na szczęście nie doszło jeszcze do przełamania przez indeks linii trzymiesięcznego trendu wzrostowego. Gdyby taka sytuacja zaistniała, to w najbliższym czasie można byłoby spodziewać się głębszych spadków przynajmniej do poziomu 17 646 pkt., gdzie w lipcu zeszłego roku zostało ukształtowane maksimum. Układ średnich arytmetycznych jest nadal charakterystyczny dla rynku byka. Średnia piętnastodniowa zadziałała wczoraj jako poziom oporu, co spowodowało odbicie się indeksu w dół. Obecnie stanowi ona nadal barierę podażową na wysokości 19 800 pkt. Ultimate Oscillator wygenerował krótkoterminowy sygnał sprzedaży, przecinając linię równowagi. Wskaźnik Średnich Wykładniczych przyśpieszył tempo spadków i zbliża się do równowagi. Pokonanie przez MACD poziomu 0 spowoduje przedłużenie obecnej fali spadkowej w średnim terminie.
Artur Gołębiewski
PARKIET GAZETA GIEŁDY