W Sejmie o integracji z Unią Europejską
Premier Jerzy Buzek powiedział wczoraj z trybuny sejmowej, że Polska będzie gotowa wstąpić do Unii Europejskiej w 2003 roku. Zaproponował, by rząd, Sejm i Senat zawarły porozumienie o przyspieszeniu prac nad przyjmowaniem ustaw ważnych dla integracji.
Rząd wzmocni służby prawne przygotowujące ustawy związane z integracją Polski z UE. Projekty ustaw będą kategoryzowane według ważności i łączone w pakiety problemowe, aby parlamentowi ułatwić pracę nad ich przyjmowaniem.Bez prowizorkiNa wczorajszym posiedzeniu Sejmu Komisja Integracji Europejskiej przedstawiła projekt uchwały wzywający rząd do przekazania parlamentowi do końca lipca br. projektów podstawowych aktów prawnych, koniecznych do dostosowania prawa polskiego do legislacji UE. Innym ważnym postulatem pod adresem rządu jest skorelowanie kompetencji różnych jednostek administracji, zajmujących się tą problematyką: Komitetu Integracji Europejskiej (KIE), nowo powołanego Rządowego Centrum Legislacji i departamentów w poszczególnych ministerstwach. Kolejny wniosek to mianowanie sekretarza KIE. Od ponad roku funkcję p.o. pełni minister Paweł Samecki.W projekcie uchwały znalazł się też zapis, że Sejm zwróci się do wszystkich partii i stronnictw, aby w następnej kadencji kontynuować rozpoczęte prace legislacyjne, tj. odejść od praktykowanej dotąd przez parlament tzw. zasady dyskontynuacji.Nieudane projektyLudwik Dorn, poseł sprawozdawca z AWS, wyjaśnił, że opóźnienia legislacyjne w Sejmie powstają częściowo z winy rządu, który nie dostarcza projektów na czas. Przykładem tego może być ustawa o ochronie środowiska, której projekt w pierwotnej wersji miał trafić do Sejmu w styczniu br., a teraz rząd planuje przesłać go w marcu. Drugą przyczyną opóźnień w pracy Sejmu jest zła jakość dostarczanych dokumentów. Ludwik Dorn wymienił tu prawo własności przemysłowej, znajdujące się w parlamencie od marca 1998 r. Projekt został wówczas zdyskwalifikowany przez ekspertów sejmowych. Prace nad nim trwają do dziś.Prawie jednomyślniProjekt uchwały Sejmu poparły wszystkie kluby parlamentarne. Koło Porozumienie Polskie posła Jana Łopuszańskiego było przeciw. Poseł Mirosław Styczeń, który prezentował stanowisko AWS, powiedział, że do końca obecnej kadencji Sejm powinien przyjąć ok. 130 ustaw, z których 50 jest już w Sejmie. Apelował o złagodzenie międzypartyjnych polemik w dyskusji nad integracją. W opinii Tadeusza Mazowieckiego z UW, potrzebny jest "jakościowy przełom" we współpracy rządu i parlamentu. Poseł Józef Oleksy, prezentujący stanowisko SLD, skrytykował brak polityki: regionalnej, rolnej i zatrudnienia, które byłyby odpowiedzią na obawy UE dotyczące swobodnego przepływu osób i włączenia Polski do wspólnej polityki rolnej i strukturalnej. Poseł Mirosław Ikonowicz z PPS argumentował, że największym atutem Polski w negocjacjach jest posiadanie dużego rynku zbytu, który w UE jest uważany za "dobro rzadkie", gdyż Zachód cierpi na nadprodukcję dóbr i usług.
B.Ż.