W tym roku Irena chce zakończyć modernizację
Irena od 1997 r. wydała na inwestycje modernizacyjne prawie 37 mln zł. Ma nowoczesne linie do produkcji szklanek i kieliszków. W tym roku chciałaby jeszcze wybudować piec do produkcji kryształów, którego koszt szacowany jest na 5,5-6 mln zł i zakończyć modernizację huty. - Po tej inwestycji bylibyśmy jedną z najnowocześniejszych hut w Europie - powiedział PARKIETOWI Stanisław Pieciukiewicz, członek zarządu i dyrektor ds. ekonomicznych Ireny. Decyzja o budowie nowego pieca i sposobie finansowania zapadnie prawdopodobnie do końca marca.Irena prawie 90% kryształów sprzedaje na eksport. W II połowie 1998 r. i w ub.r. sprzedaż tego wyrobu znacznie się zmniejszyła. Przedstawiciele firmy zapewniają, że obecnie popyt na kryształy wzrasta. Zakład już teraz wykorzystuje pełne moce produkcyjne. - W ub.r. zaczęła się zwiększać sprzedaż kieliszków oraz szklanek i dzięki temu w mniejszym stopniu odczuliśmy kryzys w kryształach. W tym roku spodziewamy się, że w każdym rodzaju szkła nasze przychody wzrosną powyżej wskaźnika inflacji - powiedział dyrektor Pieciukiewicz.W ub.r. przychody Ireny wyniosły 76,7 mln zł i były o 1,5 mln zł niższe niż rok wcześniej. Spółka wypracowała prawie 4,2 mln zł zysku, podczas gdy w 1998 r. miała 2,7 mln zł straty. Firmie, w której eksport netto stanowi ok. 20%, pomogło m.in. osłabienie złotego w drugiej połowie roku. - Ostatnie umocnienie naszej waluty trochę nas martwi. Mamy jednak zawarte kontrakty forward, w ramach których w marcu będziemy sprzedawać dolary po kursie powyżej 4,2 zł - wyjaśnił dyrektor Pieciukiewicz.
Dariusz Wieczorek.