Giełda zarobiła w 1999 r. ponad 50 mln zł
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie kolejny raz wypracowała rekordowy wynikfinansowy. W 1999 r. zarobiła więcej niż w poprzednich latach, przede wszystkim dziękizyskownej sprzedaży Narodowemu Bankowi Polskiemu pakietu 33% akcji KDPW.
- Bez tej transakcji wynik byłby gorszy niż w 1998 r. - powiedział PARKIETOWI prezes GPW Wiesław Rozłucki. Wówczas giełda wypracowała 49,5 mln zł zysku netto. Jednak także wtedy rekordowy wynik zawdzięczała przychodom finansowym (dochód z obligacji). W. Rozłucki nie chciał jednak zdradzić dokładnej wysokości ubiegłorocznego zysku netto. Można się spodziewać, że na pewno przekroczył on 50 mln zł.Wyższe niż poprzednio są także przychody GPW (w 1998 r. - 87,5 mln zł). Z pewnością przyczyniło się do tego ożywienie na parkiecie w IV kwartale i związany z tym wzrost obrotów.Jeszcze w tym roku powinien być gotowy plan strategiczny rozwoju warszawskiej giełdy. - Ogłosiliśmy przetarg na jego wykonanie. W najbliższych tygodniach zdecydujemy, kto z oferentów zostanie wybrany do przygotowywania strategii rozwoju GPW - powiedział prezes Rozłucki. Wszystko wskazuje na to, że będzie ona zawierać m.in. propozycje dotyczące sposobu prywatyzacji GPW, której 98% akcji nadal należy do Skarbu Państwa.Pytany, czy na warszawskiej giełdzie powstanie osobny parkiet dla spółek high-tech (wysokiej technologii), prezes Rozłucki stwierdził: - Bierzemy pod uwagę doświadczenia giełd zagranicznych. W ciągu 2-3 tygodni ogłosimy nasze stanowisko w tej sprawie. Myślę, że będzie ono sporym zaskoczeniem.Giełda zamierza ułatwić spółkom wchodzenie na warszawski parkiet. Z informacji PARKIETU wynika, że z Regulaminu GPW zostaną wycofane zapisy określające wysokość zysku oraz wysokość kapitału akcyjnego, jakie powinna spełniać spółka ubiegająca się o notowanie na rynku podstawowym lub równoległym.
DARIUSZ JAROSZ