Indeks rynku podstawowego wzrósł wczoraj o 1,7 procent, co jest odpowiedzią kupujących na silne spadki, jakie nastąpiły na sesji w poniedziałek. Linia trendu wzrostowego oparta na minimach z 15 listopada, 7 grudnia i 5 stycznia nie została jeszcze przełamana, więc można liczyć na dalsze wzrosty. Bardzo możliwe, że w najbliższym czasie indeks WIG ustanowi rekord, wybijając się ponad szczyt z piątku. Nie wszystko jednak wygląda optymistycznie. Widoczny na wykresie zwyżkujący klin może przeszkodzić bykom w ataku. Wczorajsza zwyżka rynku doprowadziła indeks do linii oporu związanej z opisaną formacją. W przypadku realizacji figury, nastąpią spadki przynajmniej do poziomu maksimum z lipca zeszłego roku, czyli do 17 646 pkt. Średnia arytmetyczna liczona z piętnastu sesji powstrzymała spadki i wczoraj wykres WIG-u powrócił ponad nią. Oznacza to silny sygnał kupna. Wskaźnik Ultimate wybił się ponad linię równowagi, co potwierdza zachowanie średniej. RSI ukształtował negatywną dywergencję. Oscylator MACD utrzymuje wygenerowany dwa dni temu sygnał do opuszczenia rynku. Spadek MACD poniżej równowagi będzie zapowiedzią głębszej fali korekcyjnej. Najbliższym wsparciem dla indeksu jest poziom 20 327 pkt., gdzie aktualnie przebiega średnia z czterdziestu pięciu sesji.

ARTUR GOŁĘBIEWSKI