Bez resztówek w spółkach publicznych
Resztówki Skarbu Państwa w spółkach publicznych nie będą przeznaczane na rezerwę uwłaszczeniową - przewiduje rządowy projekt nowelizacji ustaw o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw. Wczoraj - prawie bez poprawek - poparła go sejmowa Komisja Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji.
Opozycja stanowczo zapowiada, że będzie się starała o odrzucenie projektu w całości podczas drugiego czytania w Sejmie. Nowela obu ustaw wprowadza w przepisach prywatyzacyjnych zapis o utworzeniu rezerwy, z której w przyszłości miałby być finansowany program powszechnego uwłaszczenia. Bezskutecznie posłowie opozycji próbowali wczoraj uzyskać od Ministerstwa Skarbu Państwa definicję uwłaszczenia. - Nie każde słowo da się zdefiniować. Ta ustawa mówi po prostu o rozszerzeniu kręgu podmiotów korzystających z prywatyzacji - odpowiadał wiceminister skarbu Jacek Ambroziak.Chociaż nie ma jeszcze przepisów o uwłaszczeniu, zapewne niebawem (projekt rządowy jest pilny) w ustawie o komercjalizacji i prywatyzacji znajdzie się artykuł 56A, w myśl którego na rezerwę uwłaszczeniową będzie przeznaczane 7% akcji jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, mienie przedsiębiorstw państwowych, gdzie wojewodowie są organami założycielskimi i resztówki Skarbu Państwa (tam, gdzie SP ma mniej niż 10% kapitału akcyjnego). Szczegółową listę resztówek ma ustalić rząd w rozporządzeniu. Ustawa z góry wyłącza spółki publiczne.- Spółki publiczne charakteryzują się dużą przejrzystością, a ich realną wartość ustala rynek. Rząd chyba świadomie z nich rezygnuje. Dzięki takim zapisom w wykazie znajdą się wyłącznie firmy o niezweryfikowanej wartości rynkowej - mówił Wiesław Kaczmarek (SLD). - Zdecydowaliśmy się na to ze względu na perturbacje, jakie mogłyby powstać w związku z prawem o obrocie papierami wartościowymi - odpowiadał J. Ambroziak.Posłom lewicy nie spodobał się też pomysł przekazania do rezerwy uwłaszczeniowej mienia niektórych przedsiębiorstw. Według W. Kaczmarka, oznacza to ubezwłasnowolnienie dyrektorów tych firm. Opozycja kwestionowała też inne przepisy: np. ten o przekazywaniu "co najmniej" 10% przychodów z prywatyzacji na cele związane z reformą ubezpieczeń społecznych. Zdaniem J. Ambroziaka, to ma być główny cel noweli. Do tej pory na reformę ubezpieczeń przekazywano 10% akcji przedsiębiorstw prywatyzowanych w trybie publicznym.Nowelizacja ustaw przewiduje też, że po 2% akcji prywatyzowanych spółek zostanie przeznaczonych dla Fundacji na rzecz Nauki Polskiej i na dokapitalizowanie Agencji Rozwoju Przemysłu. Pytany o to, czy wprowadzenie takiego przepisu w życie będzie miało wpływ na tegoroczny budżet J. Ambroziak powiedział, że zmniejszą się przychody z prywatyzacji. Potem się z tego wycofał: jego zdaniem, plan zakładający osiągniecie wpływów w wysokości ponad 20 mld zł zostanie wykonany.
Akcje Skarbu Państwa w skomercjalizowanych spółkach trafią do:rezerwy reprywatyzacyjnej 5% (bądź wpływy ze sprzedaży tych akcji)Fundacji na rzecz Nauki Polskiej 2%(na rozwój nauki i technologii)Agencji Rozwoju Przemysłu 2%(na podniesienie kapitału, co ma usprawnić restrukturyzację spółek SP)rezerwy uwłaszczeniowej 7%Przychody z prywatyzacji będą przeznaczone na:cele związane z reformą ubezpieczeń społecznych co najmniej 10%
M.CH.